Piotr Pręgowski i Ewa Kuryło mają za sobą niezwykle wzruszający rodzinny moment. Ich córka Zofia po 16 latach związku zdecydowała się sformalizować relację ze swoim partnerem. Rodzice doskonale wiedzą, że najważniejsze nie są wielkie uroczystości, dlatego młodzi również postawili na skromną formę.
Para znana widzom „Rancza” od lat tworzy zgodne małżeństwo i sama nie przywiązuje przesadnej wagi do wystawnych ceremonii. Nic więc dziwnego, że ślub ich córki także miał bardzo kameralny charakter.

Piotr Pręgowski zdradził, jak wyglądał ten wyjątkowy dzień. W uroczystości uczestniczyło zaledwie dziesięć osób. Po ceremonii najbliżsi spotkali się przy wspólnym obiedzie, a atmosfera była pełna radości. Nie zabrakło również półtorarocznego synka młodej pary.
„Nasza córka właśnie wzięła ślub. Tak samo jak my, bez wesela. Było 10 osób, byliśmy tylko na obiedzie i było bardzo wesoło. Był nasz wnuczek, a oni przyrzekali sobie miłość wieczną” – powiedział aktor w rozmowie z „Faktem”.
Okazuje się, że wybór skromnej uroczystości był całkowicie świadomy. Zofia i jej partner przez pewien czas brali pod uwagę zawarcie związku partnerskiego. Czekali na możliwość uregulowania swojej sytuacji w taki sposób, jednak ostatecznie uznali, że nie chcą dłużej odkładać decyzji.

„Oni czekali na tę ustawę, nie doczekali się. Uważali, że tak byłoby lepiej, ale ponieważ bezpieczniej jest mieć ślub, to tak zrobili” – wyjaśnił Pręgowski.
Sam dzień ślubu rodzina zapamiętała bardzo dobrze. Aktor podkreślił, że ceremonia odbyła się w wyjątkowym miejscu, które uważa za jedno z najpiękniejszych w Polsce. Zamiast dużego przyjęcia wystarczył rodzinny obiad, podczas którego wszyscy mogli wspólnie świętować.
„Byliśmy w wyjątkowym miejscu. To jedno z piękniejszych miejsc w Polsce. […] Było cudownie. Oni są 16 lat razem, mają półtorarocznego synka i wreszcie sobie przysięgli” – dodał.
Pręgowski i Kuryło sami długo odkładali ślub

Historia małżeństwa Piotra Pręgowskiego i Ewy Kuryło sprawia, że decyzja ich córki może być dla nich szczególnie bliska. Aktorzy poznali się jeszcze podczas studiów, ale również nie spieszyli się z formalizowaniem swojej relacji.
W ich przypadku przełom przyszedł w 1982 roku. Właśnie wtedy dowiedzieli się, że spodziewają się dziecka. Pod wpływem rodziców zdecydowali się wówczas na ślub.
Po latach oboje nadal uważają, że sama ceremonia nie przesądza o trwałości związku. Dla nich znacznie ważniejsze pozostają codzienna bliskość, szacunek, troska o drugą osobę i prawdziwe uczucie.
Pręgowski nigdy nie ukrywał, że jego zdaniem nawet najlepiej przygotowane formalności nie zastąpią dobrej relacji między dwojgiem ludzi.
„Jak ludzie się kochają, to się kochają. A jak się nie kochają i są problemy, to żeby nie wiem jakie były śluby i kontrakty, zawsze źle się kończy. Ważne, żeby lubić być ze sobą i żeby się wiodło” – podsumował aktor.
Dla rodziny najważniejsze było więc nie to, jak duże będzie wesele, ale że po 16 latach wspólnego życia Zofia i jej partner zdecydowali się zrobić kolejny krok.