Izabela Kuna i Adam Woronowicz od lat tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych duetów polskiego kina i telewizji. Na ekranie potrafią być niezwykle wyraziści, a ich wspólne sceny często iskrzą emocjami. Nic więc dziwnego, że widzowie szybko zaczęli darzyć ich ogromną sympatią.
Ich zawodowa znajomość zaczęła się pięć lat temu, kiedy spotkali się na planie filmu „Teściowie”. Jako państwo Chrapkowie stworzyli parę, której trudno było nie zauważyć. Ich energia spodobała się zarówno publiczności, jak i osobom odpowiedzialnym za kolejne produkcje.

Na jednym spotkaniu się jednak nie skończyło. Po dwóch latach Kuna i Woronowicz ponownie wcielili się w swoich bohaterów w drugiej części „Teściów”. Niedługo później znów stanęli razem przed kamerami. Tym razem jako para pojawili się w serialu „Klara” oraz jego kontynuacji „Klara. Rewolucja”.
Historia czterdziestoletniej Klary, która zmaga się z trudną sytuacją rodzinną i zakochuje w żonatym prawniku, ma szczególne znaczenie dla Izabeli Kuny. Serial powstał bowiem na podstawie jej książki, a za jego adaptację odpowiadał jej życiowy partner, Marek Modzelewski. Od początku było też jasne, kto wcieli się w mężczyznę, który staje się obiektem uczuć głównej bohaterki. Wybór padł na Adama Woronowicza.

Sam aktor przeszedł zresztą ciekawą drogę zawodową. Początkowo kojarzono go przede wszystkim z wymagającymi rolami dramatycznymi. Z czasem okazało się jednak, że równie dobrze odnajduje się w komedii. To właśnie dzięki tej stronie swojego talentu zaczął otrzymywać coraz więcej propozycji.
Woronowicz ma też specyficzny sposób żartowania. Potrafi wypowiedzieć nawet najbardziej absurdalną opinię z całkowicie poważną miną, przez co łatwo uwierzyć, że naprawdę mówi serio.
Właśnie w takim tonie miał ostatnio wypowiedzieć się o Izabeli Kunie. Aktor określił swoją ekranową partnerkę jako „fałszywą” i „zakłamaną”, dodając również, że rozstawia ludzi po kątach. Słowa mogły zabrzmieć ostro, ale Kuna najwyraźniej doskonale zna jego poczucie humoru.

Aktorka została poproszona o reakcję za kulisami pierwszego odcinka 19. edycji „Tańca z gwiazdami”. Kuna ma już za sobą premierowy występ, podczas którego razem z Michałem Bartkiewiczem zatańczyła cha-chę.
Jury było dla niej wyjątkowo przychylne. Nie zabrakło komplementów, a Rafał Maserak posunął się nawet do tego, że wstał z fotela. Ostatecznie jednak para otrzymała 23 punkty.
Kuna przyznała, że po pierwszym występie wie już, nad czym powinna popracować. Nie zamierzała jednak przy tej okazji przemilczeć słów Woronowicza. Jej reakcja jasno pokazała, że nie potraktowała jego wypowiedzi jako prawdziwego ataku.
View this post on Instagram
„Za co??? Adam jest wspaniały, kocham cię, Adam. Ja rozumiem, tylko coś takiego mogłam usłyszeć. No, wiadomo… Naprawdę, Adam jest wspaniały” – powiedziała aktorka.
Wygląda więc na to, że nawet mocne słowa nie są w stanie popsuć relacji tego wyjątkowego ekranowego duetu. Kuna najwyraźniej doskonale wie, kiedy Woronowicz żartuje i nie zamierza brać jego prowokacji do siebie.