Martyna Wojciechowska postanowiła zrobić coś, co pozwoli jej być jeszcze bliżej swoich odbiorców. Podróżniczka właśnie ogłosiła uruchomienie „Zapisków z krańca świata” – własnej przestrzeni, w której będzie mogła przekazywać obserwatorom historie, wspomnienia i rzeczy, na które warto zwrócić uwagę. Jest też drugi, bardzo ważny wymiar całego pomysłu.
Wojciechowska wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się na taki krok. W mediach społecznościowych zwróciła uwagę na ogromną rolę algorytmów w tym, jakie treści docierają dziś do użytkowników. Nie chce jednak, aby wartościowe materiały ginęły wśród przypadkowych publikacji.

„W czasach, gdy o tym, co i kiedy widzimy, coraz częściej decydują algorytmy, chcę mieć pewność, że wartościowe treści znajdą swoich odbiorców. I po to właśnie stworzyłam „Zapiski z krańca świata” – miejsce, gdzie będę dzielić się z Tobą moimi osobistymi wspomnieniami z podróży i przemyśleniami, które nie zawsze trafiają na ekran” – napisała.
Nowa inicjatywa ma być więc czymś znacznie bardziej osobistym niż zwykłe publikacje. Podróżniczka zamierza dzielić się materiałami, które nie zawsze mają okazję pojawić się w telewizji czy mediach społecznościowych.
Wojciechowska chce przy okazji pomagać innym
Na tym jednak pomysł się nie kończy. Martyna Wojciechowska zapowiedziała również dodatkowe rekomendacje oraz zaproszenia, a część całej inicjatywy ma wspierać prowadzone przez nią działania społeczne.

Jak zaznaczyła, jej życie nie ogranicza się przecież do podróży, nagrań i pracy dziennikarskiej. Ważną częścią jej działalności jest Fundacja UNAWEZA, która wspiera kobiety potrzebujące pomocy. Wojciechowska angażuje się także w projekt MŁODE GŁOWY, dotyczący zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży oraz osób dorosłych, które sprawują nad nimi opiekę.
„Od czasu do czasu wrzucę polecajkę, a może też zaproszenie! Wyjazdy na nagrania i praca dziennikarska to tylko część mojego życia. Naturalną kontynuacją niesamowitych spotkań z bohaterkami programu stała się Fundacja UNAWEZA, w której dajemy skrzydła kobietom potrzebującym wsparcia, oraz projekt MŁODE GŁOWY, poświęcony zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży, wspieramy także tych dorosłych, którzy dbają o młode osoby. Zapisując się, pomagasz nam w tych działaniach” – przekazała.
Podróżniczka nie ukrywa przy tym, że jest dumna z tego, co udało jej się stworzyć. Jej pomysł spotkał się również z bardzo ciepłym przyjęciem internautów. W komentarzach szybko pojawiły się deklaracje osób zainteresowanych zapisaniem się do nowej inicjatywy. Jedna odpowiedź szczególnie dobrze oddaje nastroje obserwatorów: „Pewnie że tak”.

Martyna Wojciechowska od dawna zachęca do spełniania marzeń
To kolejny projekt Wojciechowskiej, w którym widać jej charakterystyczne podejście do życia. Od lat mówi o odwadze, konsekwencji i przekraczaniu własnych granic. Podczas ostatniej edycji „Festiwalu Górskiego” opowiadała o tym, jak ważne jest, aby mimo przeciwności nie rezygnować z własnych celów.
„Warto wierzyć w siebie, warto robić coś, nawet jeśli wszyscy wam mówią, że nie dacie rady. Warto być wytrwałym w tym dążeniu do realizacji swoich marzeń. Bo to jest najpiękniejsza rzecz, którą możemy sobie dać w życiu. I nic nie może nam wypełnić tego – i równać się z tym – co daje nam spełnianie marzeń i sięganie po rzeczy, które innym wydają się niemożliwe. Tym jest to dla mnie, to bez wątpienia” – mówiła ze sceny.
View this post on Instagram
Być może „Zapiski z krańca świata” staną się więc kolejnym miejscem, w którym Wojciechowska będzie nie tylko opowiadać o swoich doświadczeniach, ale również inspirować innych do szukania własnej drogi.