Aleksandra Kwaśniewska najwyraźniej należy do osób, które z utęsknieniem wypatrują jesieni. Gdy lato powoli zaczyna ustępować miejsca chłodniejszym dniom, dziennikarka nie zamierza narzekać. Wręcz przeciwnie — jeden z ostatnich instagramowych wpisów pokazał, że zmiana pory roku może sprawiać jej sporą przyjemność.
Kwaśniewska opublikowała fotografię, na której znalazł się jeden z jej ukochanych czworonogów. Wszystko wskazuje na to, że bohaterką zdjęcia jest Lula, która pozuje na tle pola porośniętego kapustą. Nie potrzeba było wielu słów, żeby przekazać, jak dziennikarka odbiera ten czas.

„Lubię ten moment w roku” – napisała pod zdjęciem.
Krótki wpis wystarczył, by obserwatorzy zwrócili uwagę na jej entuzjazm. Jesienna sceneria, zielone pole i sympatyczny pies stworzyły kadr, który szybko przypadł internautom do gustu.
Pod publikacją zaroiło się od reakcji. Fani Kwaśniewskiej chwalili fotografię, komentowali jej klimat, a część z nich skupiła się przede wszystkim na Luli. Czworonoga najwyraźniej trudno było przeoczyć.
„Doskonałe!” – zachwycała się jedna z osób.
Inna internautka stwierdziła: „To jest temat na obraz”.
Nie zabrakło również żartobliwych komentarzy. „I teraz wiem, że to nie dzieci znajduje się w kapuście, a piesełaki! Eureka!” – napisała jedna z obserwatorek.

Kolejna osoba przyznała po prostu: „Też lubię”. Pojawiła się również bardzo praktyczna reakcja: „A ja właśnie potrzebuję kapusty do okładów na kolano”.
Miłość do psów nie jest w przypadku Aleksandry Kwaśniewskiej niczym nowym. Ona i Kuba Badach mają obecnie dwa czworonogi. Lula od lat zajmuje szczególne miejsce w ich domu, a dziennikarka już wcześniej opowiadała o jej charakterze.
W rozmowie z portalem Psy.pl Kwaśniewska wspominała, że jej pupilka jest niezwykle otwarta i ciekawa świata. Lula chętnie nawiązuje kontakt z innymi psami, a jej spontaniczność potrafi prowadzić do naprawdę nietypowych sytuacji.

„Lula jest bardzo towarzyska, ze wszystkimi psami chce się bawić. Jest też ciekawska. Kiedyś weszła przez otwarte drzwi do czyjegoś domu, zjadła jedzenie kotu i rozłożyła się na kanapie, zachęcając panią domu do głaskania jej po brzuchu. Ma mnóstwo moich cech, jest absolutnie moją córką. Ja też muszę wiedzieć, co jest za tym pagórkiem i za tamtym rogiem. Obie mamy optymistyczne usposobienie i jesteśmy ufne wobec obcych” – mówiła.
Rodzina Kwaśniewskiej i Badacha powiększyła się o kolejnego psa w lipcu 2024 roku. Wtedy w ich domu pojawiła się Biba.
View this post on Instagram
Najwyraźniej więc jesienny spacer w towarzystwie ukochanej Luli był dla Aleksandry Kwaśniewskiej dokładnie takim momentem, na który czekała. Zwykły kadr wystarczył, by pokazać jej dobre nastawienie do nadchodzącej pory roku.