Edyta Górniak zerwała współpracę z TVP, a teraz taki zwrot. Stacja zabrała głos

Edyta Górniak po finałowym koncercie „Lata z Radiem i Telewizją Polską” nie kryła rozczarowania. Występ w Białych Błotach miał być kolejnym ważnym wydarzeniem, jednak na scenie doszło do technicznej wpadki, która mocno wpłynęła na przebieg jej występu.

Kiedy 53-letnia wokalistka pojawiła się przed publicznością, okazało się, że jej mikrofon nie został włączony na antenie. Dla artystki, która od 36 lat współpracuje z Telewizją Polską, sytuacja okazała się wyjątkowo przykra.

Po koncercie Górniak opublikowała w mediach społecznościowych mocne oświadczenie. Nie ograniczyła się w nim wyłącznie do opisania problemu z mikrofonem. Wspomniała również o innych zaniedbaniach, których jednak nie zdecydowała się szczegółowo ujawniać.

Wokalistka przekazała, że jest w szoku po tym, co wydarzyło się zarówno za kulisami, jak i na scenie oraz antenie. Jednocześnie ogłosiła, że rezygnuje z najbliższych zaproszeń do udziału w projektach TVP.

Jej deklaracja szybko wywołała reakcję nadawcy. Telewizja Polska postanowiła spotkać się z managementem artystki, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności związane z koncertem.

Po rozmowie stacja opublikowała własne oświadczenie. Z komunikatu wynika, że spotkanie przebiegło w spokojnej i konstruktywnej atmosferze.

TVP poinformowała, że podczas rozmowy omówiono zarówno kwestie techniczne, jak i organizacyjne dotyczące wydarzenia oraz jego zaplecza. Przedstawiciele stacji zaznaczyli również, że wypracowano rozwiązania, które mają pomóc uniknąć podobnych problemów przy kolejnych występach.

Nadawca wyraził także ubolewanie z powodu sytuacji, która wpłynęła na komfort i przebieg występu Górniak. W komunikacie skierowano przeprosiny zarówno do artystki, jak i jej fanów.

TVP podkreśliła przy tym, że bardzo ceni dorobek Edyty Górniak oraz jej wieloletnią obecność w projektach stacji. Co więcej, w komunikacie pojawił się wyraźny sygnał, że nadawca z optymizmem patrzy na możliwość dalszej współpracy.

Na razie nie wiadomo jednak, czy sama Górniak podziela ten optymizm. Wokalistka nie odniosła się jeszcze publicznie do stanowiska Telewizji Polskiej.

Jedno jest pewne – po ostrym oświadczeniu artystki sytuacja przybrała zupełnie inny obrót. Zamiast definitywnego zakończenia współpracy pojawiły się rozmowy, przeprosiny i zapowiedź poprawy organizacji przyszłych występów.