Tatiana Okupnik znów zaśpiewała hit Blue Cafe. Po występie rozpętała się burza, a komentarze nie mają końca

Tatiana Okupnik wróciła na scenę podczas koncertu organizowanego przez TVP i Polskie Radio. Jej występ błyskawicznie wywołał lawinę komentarzy. Część publiczności była zachwycona, ale wielu internautów nie ukrywało rozczarowania wyborem repertuaru.

Tatiana Okupnik od lat pozostaje jedną z najbardziej charakterystycznych polskich wokalistek. Dla wielu fanów wciąż jest przede wszystkim głosem zespołu Blue Cafe, z którym przed laty zdobyła ogromną popularność i nagrała największe przeboje swojej kariery.

Podczas koncertu w Chełmie, odbywającego się w ramach letniej trasy TVP i Polskiego Radia, artystka ponownie przypomniała o tym etapie swojej muzycznej drogi. Na scenie wykonała utwór „Do nieba, do piekła”, który od lat kojarzony jest właśnie z jej występami w Blue Cafe.

Nagranie z koncertu szybko trafiło do internetu i niemal od razu wywołało gorącą dyskusję. Nie zabrakło osób, które z sentymentem przyjęły powrót do jednego z największych przebojów wokalistki i cieszyły się, że znów mogą usłyszeć ten utwór na żywo.

Obok pozytywnych opinii pojawiło się jednak sporo głosów krytycznych. Część internautów przyznała, że liczyła na premierowe kompozycje lub utwory z solowego repertuaru artystki. Ich zdaniem sięgnięcie po dawny hit było zbyt bezpiecznym wyborem.

W komentarzach pojawiły się opinie, że wokalistka wciąż wraca do piosenek, z którymi największe sukcesy odnosiła wiele lat temu. Niektórzy oceniali, że chcieliby usłyszeć nowe propozycje muzyczne zamiast kolejnego wykonania dobrze znanego przeboju.

Internauci pisali między innymi: „W kółko to samo”, „Starocie, nic swojego nowego. Ubraniem nie nadrobi”, „Chętnie usłyszę Tatianę w jej nowych piosenkach” oraz „Wydaje mi się, że w Blue Cafe bardziej się sprawdzała niż w karierze solowej. Jakoś teraz jej nie słychać w ciekawych przebojach”.

Pojawiły się także komentarze zwracające uwagę na to, że artystka przez lata podkreślała swoją solową drogę muzyczną, a mimo to podczas dużych koncertów ponownie wybiera utwór najmocniej kojarzony z dawnym zespołem.

Jedno nie ulega jednak wątpliwości — występ Tatiany Okupnik nie przeszedł bez echa. Jedni z radością wrócili wspomnieniami do największych przebojów sprzed lat, inni oczekują, że wokalistka częściej będzie prezentowała publiczności swój aktualny repertuar.