Leon Myszkowski i Ksenia zaskoczyli w sprawie ślubu. Padła konkretna odpowiedź, ale daty wciąż brak

Leon Myszkowski i Ksenia Ngo od kilku lat tworzą zgraną parę. Ich relacja zdążyła już przejść przez wiele etapów, a pod koniec ubiegłego roku zakochani zrobili kolejny ważny krok i się zaręczyli. Wydawało się więc, że kolejnym etapem będą intensywne przygotowania do ślubu.

Okazuje się jednak, że przyszli małżonkowie wcale nie mają jeszcze wszystkiego ustalonego. Choć wiedzą, że chcą zalegalizować swój związek, nadal pozostaje sporo niewiadomych. Jedną z najważniejszych jest termin uroczystości.

Leon i Ksenia od dawna nie ukrywają swojego uczucia. Para regularnie pojawia się razem podczas wydarzeń branżowych i zazwyczaj trudno zobaczyć ich osobno. Partnerka syna Justyny Steczkowskiej coraz śmielej pojawia się również w świecie show-biznesu.

30-letnia Ksenia Ngo dostała między innymi szansę udziału w kolejnej edycji „Królowej przetrwania”. Jej obecność w przestrzeni medialnej staje się więc coraz bardziej zauważalna.

Tym razem jednak zainteresowanie wzbudziły przede wszystkim ich plany dotyczące życia prywatnego. Narzeczeni pojawili się w „Pytaniu na śniadanie”, gdzie zostali zapytani o przygotowania do ślubu.

I właśnie wtedy wyszło na jaw, że konkretnej daty jeszcze nie ma.

Leon Myszkowski przyznał, że uroczystość ma odbyć się dopiero w przyszłym roku, ale na tym etapie para nie wskazała dokładnego dnia.

„Stricte daty nie mamy jeszcze wybranej, ale dokładniej to przyszły rok” – powiedział 26-latek.

To jednak niejedyna zagadka. Nie jest również przesądzone, gdzie dokładnie odbędzie się uroczystość. Leon i Ksenia biorą pod uwagę możliwość zorganizowania ślubu poza Polską.

Prowadząca postanowiła więc dopytać o miesiąc. Okazało się, że tutaj przyszli małżonkowie są już znacznie bliżej decyzji.

„Ksenia powiedziała, że miesiąc jest już wyznaczony. Czy to będzie miesiąc ciepły, czy to będzie miesiąc zimny?” – padło pytanie.

Leon odpowiedział jednak w sposób, który pozostawił sporo miejsca na domysły.

„To zależy gdzie. Dla nas na pewno będzie ciepły” – zdradził.

Wygląda więc na to, że choć pewne elementy planów zostały już ustalone, szczegółów wciąż brakuje. Para nie spieszy się z ujawnianiem konkretów i na razie nie zdradza dokładnego terminu ani miejsca uroczystości.

Podczas rozmowy Leon i Ksenia wrócili również wspomnieniami do początku swojej znajomości. Okazuje się, że ich historia rozpoczęła się w Walentynki i wcale nie była zaplanowanym romantycznym spotkaniem.

Ksenia z uśmiechem przyznała, że to jedna z jej ulubionych historii.

„To moja ulubiona historia. Poznaliśmy się w walentynki” – wspominała.

Okoliczności były dość przypadkowe. Kobieta wybrała się na imprezę za namową koleżanki. Wieczór nie zapowiadał się jednak szczególnie dobrze.

„Koleżanka wyciągnęła mnie na imprezę, (…) impreza była beznadziejna, kiedy koleżanka mnie zostawiła, podszedł do mnie ten o to mężczyzna (…) i w skrócie jakoś się tak poniosło” – opowiedziała.

Od tamtego momentu ich relacja zaczęła się rozwijać, a dziś są już narzeczeństwem. Na ślub trzeba jednak jeszcze trochę poczekać. Jedno jest pewne – ceremonia ma odbyć się w przyszłym roku, a miesiąc został już wybrany. Reszta szczegółów pozostaje na razie tajemnicą.