Grażyna Torbicka zdobyła się na szczere wyznanie. Po latach rozwiała wszelkie wątpliwości

Grażyna Torbicka ponownie znalazła się w centrum wydarzeń za sprawą Festiwalu „Dwa Brzegi” w Kazimierzu Dolnym. Od niemal dwóch dekad współtworzy to wydarzenie i nie ukrywa, że jest ono dla niej czymś znacznie więcej niż tylko kolejnym zawodowym projektem. Tym razem przy okazji festiwalu zdecydowała się na wyjątkowo osobistą rozmowę, w której wróciła do jednego z najważniejszych momentów swojej kariery.

1 sierpnia rozpoczęła się kolejna edycja cenionego festiwalu filmowego, który co roku przyciąga do Kazimierza Dolnego tłumy miłośników kina. Grażyna Torbicka, jako jedna z osób odpowiedzialnych za jego organizację, ponownie czuwa nad całym przedsięwzięciem.

Mimo napiętego harmonogramu dziennikarka znalazła czas na rozmowę, podczas której wróciła wspomnieniami do wydarzeń sprzed dziesięciu lat. Wówczas zakończyła swoją wieloletnią pracę w telewizji, a wiele osób zastanawiało się, jak potoczy się jej dalsza zawodowa droga.

W tamtym okresie zapewniała, że nie tęskni za telewizją i nie odczuwa kryzysu, choć przyznała, że być może pojawi się on z czasem. Dziś już wie, jak wyglądała rzeczywistość.

„W ciągu tych 10 lat nie było ani chwili na to, żeby taki kryzys mógł się pojawić. Tak intensywny był to czas. Wtedy tego się nie spodziewałam, bo nie wiedziałam, jak to się wszystko potoczy. Kryzysu więc nie było. Nadal jest wielkie piękno” — wyznała Grażyna Torbicka.

W trakcie rozmowy przypomniała również mniej znany rozdział swojej kariery. Choć większość widzów kojarzy ją przede wszystkim jako prezenterkę i znawczynię kina, ma na swoim koncie także role aktorskie.

Grażyna Torbicka wystąpiła między innymi w produkcjach „Mniejszy szuka Dużego”, „Smród”, „Młode wilki”, a także pojawiła się w serialu „M jak miłość”. Szczególne miejsce zajmuje jednak dla niej udział w filmie „Gwiazdy”.

To właśnie w tej produkcji wcieliła się w postać swojej mamy, Krystyny Loski. Jak przyznała, choć scena miała żartobliwy charakter, dla niej była niezwykle osobistym i wzruszającym doświadczeniem.

„Mam duży dorobek, ale była jeszcze jedna ważna rola” — powiedziała, wspominając udział w filmie.

„Cała scena miała charakter puszczenia oka do widzów, raczej traktowana z przymrużeniem oka. Dla mnie miała jednak głęboko emocjonalny wymiar. Ucieszyłam się, że pojawiła się taka okazja, ponieważ świat sportu, świat piłkarski był mi bardzo bliski” — dodała.

Na koniec zdradziła także, jak na jej filmowy występ zareagowali rodzice. Wspominała, że cała sytuacja wywołała w domu wiele śmiechu, a szczególnie zapamiętała komentarz swojego taty.

„Śmiała się. Dla naszej rodziny było to bardzo przyjemne i zabawne zarazem. Widziała tę scenę jeszcze razem z tatą, który śmiesznie zareagował. Gdy powiedziałam im, że dostałam taką propozycję, spojrzał na mnie i stwierdził: ‘mama była dużo młodsza’” — opowiedziała Grażyna Torbicka.