Dorota Chotecka pojawiła się na premierze filmu „Mistyczka”, w którym zagrała Alicję Lenczewską. Aktorka nie ukrywała, że praca nad tą rolą była dla niej wyjątkowo wymagającym doświadczeniem. Towarzyszył jej mąż, Radosław Pazura, który z dumą pozował razem z nią przed fotoreporterami.
Czwartkowe wydarzenie było dla Choteckiej szczególnym momentem. Po miesiącach pracy mogła wreszcie zobaczyć efekt wysiłku całej ekipy. Tym razem emocje były jednak wyjątkowo silne, bo aktorka przyjęła na siebie zadanie przedstawienia konkretnej postaci w sposób, który samą ją bardzo poruszył.

Chotecka nie ukrywała, że przed premierą towarzyszył jej również lęk. Zależało jej na tym, aby odpowiednio wykonać swoją pracę i wiernie oddać charakter Alicji Lenczewskiej.
„Oddaję Alicję dla wszystkich. Marzyłam o tej chwili, żeby ją oddać, bo się naprawdę bardzo bałam, czy wykonałam swoje zadanie” – wyznała podczas wydarzenia.
Aktorka przyznała jednocześnie, że udział w filmie był dla niej czymś znacznie większym niż kolejnym zawodowym projektem. Opisała pracę nad produkcją jako trudne, ale niezwykle wartościowe doświadczenie.
„Była to bardzo ciężka, ale piękna podróż, którą razem ze wszystkimi na planie przeżywałam i bardzo dziękuję, że mogłam oddać całą swoją duszę i otworzyć serce w tym filmie” – podkreśliła.

Na premierowym czerwonym dywanie Chotecka nie była sama. U jej boku pojawił się Radosław Pazura. Para chętnie pozowała do zdjęć, a mąż aktorki wyraźnie wspierał ją podczas tego ważnego dla niej wieczoru.
Chotecka pokazała również relację z premiery na Instagramie. Pod jej publikacją szybko pojawiły się komentarze internautów, którzy zwracali uwagę zarówno na jej wygląd, jak i na kreację aktorską.
„Serdecznie gratuluję Pani wyjątkowej roli i wrażliwości duchowej” – napisała jedna z osób.
Inni komentujący również nie kryli zachwytu. Pojawiły się słowa o „fenomenalnie zagranej roli”, a także liczne gratulacje. Internauci podkreślali, że aktorka wyglądała olśniewająco i z dużym zainteresowaniem czekali na możliwość obejrzenia filmu.
View this post on Instagram
Jedna z osób, która miała okazję być z Chotecką na planie, podzieliła się szczególnie osobistą opinią. Zachwycała się jej talentem i określiła rolę Alicji Lenczewskiej jako niezwykle głęboką oraz poruszającą.
Premierowy wieczór okazał się więc dla Doroty Choteckiej nie tylko okazją do zaprezentowania nowego filmu. Był także momentem, w którym mogła wreszcie uwolnić emocje związane z rolą, której podjęła się mimo ogromnych obaw.