Patricia Kazadi nie owija w bawełnę. Tak dziś wygląda jej życie uczuciowe

Patricia Kazadi otwarcie opowiedziała o swoich doświadczeniach z randkowaniem. Choć zainteresowanie jej osobą nie słabnie, znalezienie właściwego partnera wcale nie okazuje się proste. Gwiazda przyznaje, że współczesne relacje rządzą się zupełnie innymi zasadami niż kiedyś.

Kazadi nadal chodzi na randki i nie zamierza zamykać się na miłość. Nie ukrywa jednak, że spotkania z potencjalnymi partnerami przynoszą jej sporo przemyśleń. Jedno z jej najważniejszych spostrzeżeń dotyczy tego, jak łatwo dziś zrezygnować z relacji.

„Jest grubo. Nie chcę generalizować, nie było tych randek 700. (…) Doświadczenie mam takie, że my jako ludzie teraz mamy poczucie, że jest nam dobrze samym ze sobą. Żeby zmienić to nastawienie, musi zdarzyć się jakieś apogeum endorfin. Żeby powiedzieć: jestem w stanie dla tej osoby wszelkie przywary, przyzwyczajenia zmienić” – tłumaczyła.

Jej zdaniem współczesny świat daje ogromny wybór. Kiedy relacja zaczyna wymagać wysiłku, znacznie łatwiej skierować uwagę na kogoś kolejnego niż próbować wspólnie przepracować pojawiające się trudności.

Kazadi nie ukrywa, że sama również zauważa ten mechanizm u siebie. Jak przyznała, to właśnie jedna z jej najważniejszych obserwacji dotyczących współczesnego randkowania.

„To moja pierwsza obserwacja. Dotyczy nie tylko innych, ale też mnie samej” – powiedziała.

Aktorka i wokalistka zwróciła też uwagę na zmianę oczekiwań w relacjach damsko-męskich. Jej zdaniem panowie coraz częściej oczekują od partnerek szczególnego traktowania.

„Mężczyźni trochę chcą być traktowani jak kobiety teraz, chcą być noszeni na rękach” – stwierdziła.

Kazadi nie jest przy tym przekonana, że internet jest najlepszym miejscem do poszukiwania miłości. Znacznie bardziej przemawia do niej scenariusz, w którym dwoje ludzi poznaje się naturalnie – przypadkiem albo podczas aktywności, która naprawdę ich interesuje.

Na razie Patricia podchodzi do tematu bez presji. Chce korzystać z życia, dobrze się bawić i pozwolić, by wszystko wydarzyło się we właściwym czasie. Tym bardziej że sama ma za sobą bardzo długą przerwę od prawdziwego zakochania.

Gwiazda wyznała, że ostatni raz była zakochana blisko 15 lat temu. Wspomina tamten okres jako czas, w którym rzeczywiście czuła szczęście i silne emocje.

„Każdy powinien być sam w sobie spełniony i wspólnie tworzyć coś razem” – podkreśliła.

„Na pewno wtedy czułam, że jestem zakochana, szczęśliwa” – dodała.

Kazadi jednocześnie zaznaczyła, że nie chciałaby dziś wracać dokładnie do tego rodzaju relacji, który znała z przeszłości. Jest jednak otwarta na poważny związek i nie wyklucza, że w jej życiu pojawi się ktoś wyjątkowy.

Na razie pozostaje jej randkowanie, obserwowanie ludzi i wyciąganie własnych wniosków. Patricia wyraźnie daje do zrozumienia, że nie zamierza desperacko szukać miłości. Jeśli odpowiednia osoba się pojawi, będzie gotowa zrobić dla niej miejsce w swoim życiu.