Maciej Miecznikowski żegna ukochaną przyjaciółkę. Jeszcze niedawno siedzieli razem przy jednym stole

Środowisko muzyczne pogrążyło się w smutku po wiadomości o śmierci Joanny Słowińskiej. Wśród osób, które nie potrafiły przejść obok tego wydarzenia obojętnie, znalazł się Maciej Miecznikowski. Wokalista pożegnał artystkę bardzo osobistymi słowami, wspominając ich ostatnie chwile spędzone razem.

Lider zespołu „Leszcze” przekazał swoim obserwatorom, że zmarła Joanna Słowińska była dla niego kimś wyjątkowym. W mediach społecznościowych zamieścił wspomnienie, w którym wrócił do ich ostatniego spotkania.

Artysta opublikował archiwalne nagranie z udziałem pieśniarki i dodał do niego emocjonalny wpis. Z jego słów wynika, że jeszcze niedawno mieli okazję spokojnie porozmawiać i spędzić razem czas.

„Joanna Słowińska i ja, Psalm kochania. Asiu, taką Cię zapamiętam na zawsze. A jeszcze pod koniec maja, w środku nocy, w Warszawie, jedliśmy razem pizzę. I martwiłem się wtedy, że zbyt długo czekamy na stolik […] Chorowałaś od dawna, ale ten ostatni moment i tak przyszedł niespodziewanie i o wiele za wcześnie. Mocno przytulam Jana, Zosię i Stanisława” – napisał Miecznikowski.

Choć Maciej Miecznikowski wiedział o problemach zdrowotnych przyjaciółki, przyznał, że jej odejście było dla niego ogromnym przeżyciem. Szczególnie trudne okazało się to, że jeszcze kilka tygodni wcześniej mogli razem rozmawiać i cieszyć się zwykłym spotkaniem.

Joanna Słowińska była jedną z ważnych postaci polskiej sceny muzycznej. Zajmowała się śpiewem, grą na skrzypcach oraz promowaniem muzyki tradycyjnej. Mimo długiej walki z chorobą do końca pozostawała aktywna i angażowała się w kolejne projekty.

Artystka prowadziła warsztaty wokalne, występowała przed publicznością i miała zaplanowane kolejne wydarzenia. Niedługo przed śmiercią musiała odwołać jedne z zajęć, ale jednocześnie zapraszała swoich odbiorców na koncert, który miał odbyć się 20 lipca. W planach miała również występy w sierpniu i wrześniu.

Joanna Słowińska zmarła 16 lipca 2026 roku. Miała 55 lat.

Informacje dotyczące pożegnania artystki pojawiły się w jej mediach społecznościowych. Uroczystość odbędzie się w piątek 24 lipca 2026 roku o godzinie 14.20 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie. Po mszy bliscy i przyjaciele odprowadzą ją do miejsca spoczynku w Alei Zasłużonych.

Rodzina oraz najbliżsi skierowali także prośbę do osób chcących uczcić pamięć Joanny Słowińskiej. Zamiast kwiatów zachęcają do przekazania wsparcia fundacji Anny Dymnej, która pomagała artystce podczas choroby.

„Fundacja otaczała Joannę troską, życzliwością, realnym wsparciem w czasie jej choroby, za co pozostajemy ogromnie wdzięczni. Wierzymy, że będzie to najpiękniejszy sposób uczczenia Jej pamięci” – przekazano.