Kwaśniewska zabrała rodziców w Alpy. Pokazała, jak spędzili wyjątkowy czas

Aleksandra Kwaśniewska znów podzieliła się z obserwatorami kulisami jednej ze swoich podróży. Tym razem nie ruszyła jednak w drogę sama. Towarzyszyli jej rodzice, Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy, a cała wyprawa była związana z wyjątkowym prezentem urodzinowym.

45-latka wspomniała o wyjeździe późnym wieczorem. Jak zdradziła, w sierpniu postanowiła zabrać rodziców do Bregencji. Powodem był kultowy festiwal operowy, który od lat przyciąga miłośników muzyki i niezwykłych widowisk.

„Jako że wróciło lato, to sobie przypomniałam, że w ramach maminego prezentu urodzinowego zabrałam rodziców w sierpniu na kultowy festiwal operowy do Bregenz i nic a nic Wam o tym nie opowiedziałam, a szkoda” – napisała na Instagramie.

Na tym jednak rodzinne atrakcje się nie skończyły. Kwaśniewska opowiedziała również o operze wystawianej co dwa lata nad Jeziorem Bodeńskim. Szczególne wrażenie zrobiła na niej imponująca scenografia, która była jednym z elementów całego widowiska.

Okazuje się, że zainteresowanie wydarzeniem jest ogromne, a bilety na przedstawienia znikają bardzo szybko. Dla Kwaśniewskiej był to więc nie tylko rodzinny wyjazd, ale także okazja do zobaczenia wyjątkowego spektaklu.

Następnego dnia córka byłego prezydenta wróciła do tematu podróży i zdradziła kolejną część wyprawy. Tym razem chodziło o przejażdżkę koleją, którą udało się zorganizować dzięki znajomej mającej prawdziwą pasję do pociągów.

Rodzina przemierzyła trasę z Davos do Filisur. Po drodze mogli podziwiać między innymi słynne wiadukty znajdujące się na liście UNESCO. Sama podróż również nie była zwyczajna – Kwaśniewscy wsiedli do historycznego pociągu pochodzącego z lat 20. XX wieku.

„A skoro już Wam tu piszę o fajnych rzeczach do zrobienia w okolicach alpejskich, to wspomnę również, iż z inicjatywy naszej koleżanki z bzikiem na punkcie kolei, przemierzyliśmy też piękną trasę z Davos do Filisur, między innymi wiaduktami wpisanymi na listę UNESCO i to nie byle czym, tylko historycznym pociągiem z lat 20. poprzedniego wieku, i było to super” – relacjonowała z entuzjazmem.

Aleksandra zwróciła uwagę, że takie przejazdy są dostępne tylko do końca października. Przy okazji poleciła również odwiedzenie Muzeum Kolei Retyckich w Bergün, znajdującego się niedaleko trasy.

Na nagraniu, którym podzieliła się z obserwatorami, można zobaczyć zabytkowe wnętrza wagonów, konduktora w charakterystycznym nakryciu głowy oraz malownicze alpejskie krajobrazy widoczne za szybami. Nie zabrakło również rodzinnego akcentu – na jednej z pierwszych klatek pojawiła się fotografia Aleksandry z rodzicami wykonana na peronie.

Relacja szybko spotkała się z bardzo ciepłym przyjęciem. Obserwatorzy Kwaśniewskiej chętnie komentowali zarówno samą podróż, jak i rodzinne chwile, które pokazała w sieci.

„Zapisałam na liście marzeń”, „Wspaniałe doświadczenie!”, „Wspaniała podróż” oraz „Bajecznie, nastrojowo (…). Piękna przygoda” – pisali internauci.

Jeden z komentujących przyznał nawet: „Myślałem, że takie piękne klimaty to tylko w filmach”.

Wiele osób zwróciło uwagę także na samą rodzinę Kwaśniewskich. „Cudną tworzycie rodzinę”, „Miło się Państwa ogląda” oraz „Wspaniała relacja i super familia” – można było przeczytać pod publikacją Aleksandry.

Wygląda więc na to, że wspólny wyjazd przyniósł nie tylko wyjątkowe wspomnienia, ale także sporo pozytywnych emocji jej obserwatorom.