Dorota Stalińska zachwycona nowym „Ranczem”. Zdradziła, co naprawdę dzieje się za kulisami

Fani „Rancza” odliczają już czas do premiery ostatniego sezonu, a zainteresowanie nową odsłoną serialu nie słabnie. Widzowie z dużą uwagą przyglądają się kolejnym informacjom dotyczącym produkcji, zwłaszcza że w obsadzie pojawiły się również nowe nazwiska.

Jedną z aktorek, które dołączyły do serialowego świata, jest Dorota Stalińska. Obok niej na planie pojawił się także Daniel Olbrychski. Oboje nie występowali w poprzednich, dobrze znanych widzom sezonach, dlatego ich udział wzbudza dodatkowe zainteresowanie.

Atmosferę przed premierą dodatkowo podkręcił zwiastun nowej serii. Materiał szybko wywołał reakcje publiczności, a opinie na jego temat nie były jednomyślne.

Stalińska nie zamierza jednak ukrywać swojego entuzjazmu. Aktorka przyznała, że samo zaproszenie do udziału w kontynuacji było dla niej powodem do ogromnej radości. Co więcej, bardzo spodobała jej się postać, którą otrzymała do zagrania.

– Jestem przeszczęśliwa, że zostałam zaproszona do tego dalszego ciągu i że taką fajną rolę dostałam – powiedziała w rozmowie z „Party”.

Okazuje się, że pozytywne wrażenia nie dotyczą wyłącznie jej bohaterki. Aktorka bardzo dobrze ocenia również ludzi pracujących przy serialu oraz atmosferę panującą podczas zdjęć.

Szczególnie ciepło wypowiedziała się o reżyserze Adamczyku. Według Stalińskiej jego podejście do pracy sprawia, że na planie nie pojawia się niepotrzebne napięcie, a aktorzy mogą swobodnie współpracować i przedstawiać własne pomysły.

– Jestem pod wielkim wrażeniem fajnej atmosfery pracy, wspaniały reżyser Adamczyk, który też taką atmosferę czyni na planie, że nikt nie jest zdenerwowany, nie ma napięć, przynajmniej nie zdarzyło mi się – mówiła aktorka.

Stalińska podkreśliła również, że mimo iż jako nowa osoba w obsadzie miała określony zakres zadań, mogła proponować własne rozwiązania. Jak zaznaczyła, jej pomysły spotykały się z bardzo dobrym przyjęciem i część z nich została wykorzystana podczas pracy nad serialem.

Aktorka nie ukrywa więc, że udział w nowym „Ranczu” okazał się dla niej bardzo pozytywnym doświadczeniem. Chwali zarówno swoją rolę, jak i współpracowników, a przede wszystkim atmosferę, którą zastała na planie.

Widzowie będą mogli przekonać się, jak Dorota Stalińska poradziła sobie z nowym wyzwaniem, już pod koniec roku, kiedy ostatni sezon „Rancza” trafi na ekrany.