Anita Werner na kilka dni odsunęła zawodowe obowiązki i razem z Michałem Kołodziejczykiem ruszyła na wakacyjny wyjazd. Dziennikarki od pewnego czasu nie można oglądać w „Faktach” TVN, ponieważ para postanowiła wykorzystać urlop na podróżowanie po Włoszech.
Ich wyprawa zaczęła się na północy kraju. Werner i Kołodziejczyk odwiedzili między innymi Triest oraz Padwę, a później skierowali się w stronę południowych regionów. Nie zrezygnowali przy tym ze wspólnej aktywności, która od dawna jest ważną częścią ich codzienności.

Oboje lubią biegać, dlatego nawet podczas urlopu znaleźli czas na jogging. W Neapolu nie było to jednak takie proste. Temperatury szybko dawały się we znaki, więc para wybierała bardzo wczesne godziny.
„Poranne bieganie w Neapolu. Najlepiej! O 8:00 rano jest już 30 stopni, więc później biegać się nie da” — relacjonowała Werner.
Po poznaniu Neapolu i okolic Wezuwiusza przyszedł czas na kolejny etap podróży. Tym razem ich kierunek stanowiła Apulia. Dziennikarka dotarła do Alberobello, jednego z najbardziej charakterystycznych miejsc w tym regionie.

Werner była wyraźnie oczarowana tym, co zobaczyła. Nietypowe białe domki z charakterystycznymi stożkowymi dachami zrobiły na niej ogromne wrażenie.
„Te domki wyglądają jak wioska smerfów w środku miasta. To miasto to Alberobello, a te domki to trulli – typowe dla regionu Apulia, na południu Włoch” — opisała.
Droga do miasteczka nie przebiegła jednak spokojnie. Zanim para dotarła na miejsce, nad okolicą przeszła potężna burza. Na szczęście podróż zakończyła się bez problemów, a po gwałtownej pogodzie pojawiły się niezwykłe kolory na niebie.

Werner wyjaśniła, że do Alberobello przyjechali poprzedniego wieczoru, już po przejściu nawałnicy.
„Dojechaliśmy do Alberobello wczoraj wieczorem, tuż po potężnej burzy. Dlatego niebo ma takie dziwne odcienie. Podoba Wam się ten bajkowy klimat? Mieliście okazję tu być?” — napisała.
Jej publikacja szybko przyciągnęła uwagę obserwatorów. W komentarzach odezwali się internauci, którzy sami odwiedzili Alberobello i doskonale wiedzieli, o czym mówi dziennikarka.

Jedna z osób wspomniała, że spędziła tam 19. rocznicę ślubu i również miała wrażenie, że miejsce ma wyjątkową atmosferę. Ktoś inny odwiedził miasteczko podczas 31. rocznicy małżeństwa i nazwał je magicznym.
Kolejna internautka napisała, że była tam na początku sierpnia i zachwyciły ją zarówno widoki, jak i klimat. Jak przyznała, chętnie wróciłaby tam ponownie.
View this post on Instagram
Werner pokazała również fotografie z wyprawy. Wśród nich znalazły się wspólne kadry z Michałem Kołodziejczykiem. Wszystko wskazuje na to, że również on z równie dużym entuzjazmem odkrywał kolejne zakątki Apulii.
Po kolejnych dniach spędzonych na zwiedzaniu para może więc dopisać Alberobello do listy miejsc odwiedzonych podczas włoskiego urlopu. Dla Werner okazało się ono jednym z tych punktów podróży, które naprawdę potrafią zachwycić.