Mandaryna i Michał Wiśniewski znów razem przy mikrofonie. Ich powrót wywołał większe zamieszanie, niż zakładali

Mandaryna ma przed sobą intensywny czas. Wokalistka już niedługo pojawi się na parkiecie kolejnej edycji „Tańca z gwiazdami”, gdzie stworzy duet z Krystianem Rzymkiewiczem. Tym razem jednak uwagę przyciąga również jej muzyczny projekt z Michałem Wiśniewskim.

3 września ma premierę ich wspólny singiel „Będzie było”. Dla byłych małżonków to powrót do wspólnego tworzenia, który bardzo szybko wzbudził zainteresowanie.

Mandaryna opowiedziała o całym zamieszaniu w rozmowie z „Super Expressem”. Przyznała, że oboje doskonale zdawali sobie sprawę, że ich muzyczne spotkanie będzie szeroko komentowane. Skala zainteresowania okazała się jednak większa, niż zakładali.

Nowy utwór jest również ich własnym komentarzem do sytuacji, w której ponownie znaleźli się w centrum uwagi.

„Jest to taki nasz komentarz do tego, co się dzieje, że w pewnym momencie, a w zasadzie cały czas wyskakujemy ze wszystkich lodówek” – powiedziała Mandaryna.

Wokalistka nie ukrywa, że medialny rozgłos był częściowo przewidywalny. Nie spodziewała się jednak, że informacja o ich wspólnym projekcie odbije się aż tak szerokim echem.

„Wiedzieliśmy, że będzie to news, ale nie spodziewaliśmy się, że aż tak. Jakby nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak będzie duży. (…) Mam nadzieję, że się spodoba, bo to jest dla nas bardzo przyjemna przygoda” – dodała.

Na tym nie kończą się jednak zawodowe konsekwencje całego zamieszania. Mandaryna została zapytana również o to, czy zainteresowanie ich powrotem zaowocowało już propozycjami współpracy reklamowej.

Okazuje się, że pojawiły się pierwsze rozmowy. Artystka nie zdradziła szczegółów, ale przyznała, że wraz z Wiśniewskim kontaktują się z różnymi firmami i rozważają różne możliwości.

„Rozmawiamy z różnymi [firmami – red.], o różnych tematach” – wyjawiła.

Czy wspólna piosenka będzie początkiem kolejnych przedsięwzięć? Na razie nie ma konkretnej odpowiedzi. Mandaryna została również zapytana o możliwość stworzenia wspólnego merchu.

Tutaj pozostawiła sprawę otwartą.

„Nie wiem tego, to zobaczymy, zobaczymy, nie mam pojęcia” – podsumowała.

Jedno jest pewne: wspólny singiel Mandaryny i Michała Wiśniewskiego już teraz wzbudza spore zainteresowanie, a sami artyści przyznają, że rozgłos wokół ich powrotu przerósł ich początkowe oczekiwania.