Magdalena Narożna od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej muzyki disco polo. Razem z zespołem Piękni i Młodzi osiągnęła ogromny sukces, a jej piosenki zdobyły miliony fanów. Za kulisami kariery wokalistka przechodzi jednak trudne chwile, które mocno wpłynęły na jej podejście do innych ludzi.
Artystka nie ukrywa, że ostatnie lata były dla niej pełne rozczarowań. Najpierw głośno było o konflikcie z byłym mężem Dawidem Narożnym, a później pojawił się kolejny spór — tym razem dotyczący współpracy z byłym menadżerem.

Historia zespołu Piękni i Młodzi rozpoczęła się w 2012 roku, kiedy Magdalena Narożna stworzyła grupę razem z Dawidem Narożnym oraz Danielem Wilczewskim. Formacja szybko zdobyła popularność, a jej utwory stały się wielkimi hitami.
Sytuacja skomplikowała się po rozwodzie Magdaleny i Dawida. Byli partnerzy zaczęli inaczej patrzeć na kwestie związane z prawami do piosenek oraz nazwą zespołu. W 2023 roku Dawid Narożny stworzył własny projekt o tej samej nazwie, dodając do niej swoje nazwisko. W sierpniu 2025 roku Magdalena uzyskała natomiast prawo do znaku towarowego.

Na tym jednak problemy się nie skończyły. Kilka miesięcy później pojawił się następny konflikt. Krzysztof Bogucki z wytwórni Vanila Records, który wcześniej współpracował z wokalistką jako menadżer, opublikował oświadczenie dotyczące praw do wykonywania części największych przebojów Pięknych i Młodych.
Sprawa dotyczyła między innymi utworów, które miały być wykonywane przez Dawida Narożnego jako współautora kompozycji. Od tego czasu między stronami trwa spór, a Magdalena Narożna zapowiada, że nie zamierza pozostawić tej sytuacji bez reakcji.

W rozmowie dotyczącej piosenki „Czułe słowa”, która w serwisie YouTube osiągnęła prawie 58 milionów wyświetleń, wokalistka przyznała, że utwór wrócił już do streamingu. Jednocześnie nie ukrywała emocji, mówiąc o tym, co dzieje się poza sceną.
„Niestety niektórzy ludzie, pomimo tego, że to z ich winy wydarzyły się pewne sytuacje i nie pracują już z nami przez to, nie mogą sobie z tym faktem poradzić, bo tak naprawdę stracili złote jajko. Wynikają sytuacje bardzo niefajne odnośnie naszego zespołu i ja na pewno tego tak nie zostawię” — powiedziała artystka.
Magdalena Narożna zaznacza, że przed nią jeszcze kolejne kroki prawne i zakończenie konfliktu może potrwać. Przy okazji przyznała jednak, że cała sytuacja odbiła się na jej prywatnym życiu.

Wokalistka wyznała, że po wielu przykrych doświadczeniach coraz trudniej jest jej otworzyć się na nowe osoby. Szczególnie mocno dotknęło ją to, że zawiodła się na ludziach, których uważała za bliskich.
Od 2020 roku Magda jest związana z Krzysztofem Romaniukiem, z którym jest zaręczona. Dziś przyznaje, że to właśnie jemu ufa najbardziej.
„Kolejny raz zawiodłam się tak na ludziach, że ja już nie mam ochoty w ogóle na nowe znajomości, na dzielenie się ważnymi rzeczami” — wyznała.

Artystka wspominała, że nie spodziewała się zachowania osób, które wcześniej nazywały się jej przyjaciółmi. Jak podkreśliła, trudne doświadczenia sprawiły, że zaczęła znacznie ostrożniej podchodzić do relacji.
„Jak się okazuje, ktoś cię klepał po plecach, a myślał sobie: ‘ale cię normalnie robię’. Jestem rozczarowana. Nie życzę nikomu tego, żeby trafił na takich ludzi. Te czasy są okropne. Mam nadzieję, że są jeszcze na tej ziemi naprawdę fajne osoby, którym może kiedyś będę w stanie zaufać. Bo na chwilę obecną jedynym moim przyjacielem jest mój Krzysiek” — dodała ze smutkiem.