Patricia Kazadi postawiła sprawę jasno. Po latach wybiera to, co zawsze było dla niej najważniejsze

Patricia Kazadi od dawna udowadnia, że nie lubi stać w miejscu. Przez ponad dwadzieścia lat obecności w show-biznesie zdążyła pokazać się publiczności z wielu stron i za każdym razem potrafiła odnaleźć dla siebie nową przestrzeń. Teraz jednak wygląda na to, że przyszedł moment szczególny — taki, który ma dla niej bardzo osobisty wymiar.

Jej droga zaczęła się jeszcze na początku lat dwutysięcznych. Wtedy pojawiła się w programie „Szansa na sukces” i szybko zwróciła na siebie uwagę. Później przyszły kolejne zawodowe rozdziały. Były role aktorskie w serialach takich jak „Na Wspólnej”, „Egzamin z życia” czy „Ranczo”, a także praca przed kamerą jako prezenterka.

Ostatnio widzowie mogli oglądać ją również w reaktywowanym „Must be the Music”, gdzie od 2025 roku współtworzy program razem z Maciejem Rockiem i Adamem Zdrójkowskim. Ale choć telewizja wciąż jest ważną częścią jej życia, Patricia nie zamierza na niej poprzestać.

Artystka właśnie ogłosiła, że w jej zawodowych planach nadchodzi kolejna zmiana. Tym razem chce mocniej niż dotąd wejść w świat muzyki i skupić się właśnie na tej części swojej twórczości.

– Najnowszy singiel jest już naprawdę za rogiem, więc jestem bardzo podekscytowana. Premiera jeszcze w czerwcu, właśnie kręcę teledysk. Praktycznie codziennie jestem w studiu albo na planie i tworzymy nowy materiał – zdradziła.

Nie ukrywa, że ten kierunek nie pojawił się przypadkiem. Jak podkreśla, muzyka od zawsze była dla niej najbliższą formą wyrażania siebie.

– Wszystko, co kocham najbardziej, jest w muzyce i jest ona moim oczkiem w głowie. Zawsze tak było, więc cieszę się, że teraz następuje era muzyczna w mojej karierze. Na razie będę wydawać single – wyznała.

Nowe utwory mają być bardzo osobiste. Patricia nie planuje budować dystansu ani chować emocji między wersami. Zapowiada, że będzie mówić o tym, co przeżywa tu i teraz.

– Emocje będą różne, bo piszę o wszystkim, co przeżywam w danej chwili, bez większej cenzury, od serca, szczerze, organicznie i prawdziwie. Czuję, że każdy znajdzie cząstkę siebie, jak nie w tym utworze, to w kolejnym i mam nadzieję, że się połączymy muzycznie i spotkamy na koncertach – powiedziała.

To jednak nie oznacza końca telewizyjnych projektów. Jesienią Patricia ponownie pojawi się przy realizacji kolejnych odcinków „Must be the Music”. Przyznała, że cieszy ją rozwój programu i reakcje widzów.

– Jesteśmy bardzo wdzięczni za tak ogromny sukces oglądalnościowy ostatnich edycji. W listopadzie będą kręcone kolejne odcinki, a już teraz rozpoczynają się poszukiwania uczestników. Jestem bardzo szczęśliwa i dumna, że ten program tak pięknie się rozwija – podsumowała.