Malwina Wędzikowska nie ukrywa, że nadal wierzy w wielką miłość. Choć za nią dwa poważne związki i bolesne rozstania, prezenterka nie straciła nadziei na stworzenie szczęśliwej rodziny. Dziś doskonale wie jednak, czego oczekuje od przyszłego partnera i nie zamierza iść na kompromisy.
Stylistka i osobowość telewizyjna ma za sobą kilka ważnych etapów w życiu uczuciowym. Przez pięć lat była związana z producentem telewizyjnym Rinke Rooyensem, jednak ich relacja ostatecznie dobiegła końca.

Po rozstaniu związała się z Bartoszem Młodystachem. Choć para rzadko pokazywała wspólne życie w mediach, sama Wędzikowska nie kryła, że jest szczęśliwa. Z czasem okazało się jednak, że również ten związek nie przetrwał.
Dziś prezenterka otwarcie mówi o tym, że jest gotowa na nowy rozdział. Przyznała, że ma już jasno określoną listę cech, których szuka u mężczyzny, z którym chciałaby zbudować wspólną przyszłość.
Jak podkreśliła, najważniejsze jest dla niej poczucie bezpieczeństwa, szczerość oraz dojrzałość emocjonalna. Nie chce relacji opartych na manipulacji czy niepotrzebnych grach. Liczy na partnera, który będzie świadomy swoich uczuć, obdarzy ją prawdziwą miłością i uczyni ją jednym z najważniejszych elementów swojego życia.

– Mój przyszły facet powinien sprawiać, żebym czuła się bezpiecznie, żeby nie uprawiał gier, żeby był świadomy, żeby bardzo mnie kochał i żebym była dla niego priorytetem – wyznała.
Wędzikowska zaznaczyła również, że znalezienie osoby o takich wartościach nie jest dziś łatwe. Jej zdaniem wiele relacji cierpi na brak pełnego zaangażowania, ponieważ ludzie coraz częściej koncentrują się przede wszystkim na własnych potrzebach.
– Myślę, że w dzisiejszych czasach spotkanie kogoś, kto naprawdę może dać intencję tego, żeby być z tobą na sto procent i pójść z tobą w ogień, jest trudne. Ludzie jesteśmy skupieni na sobie – przyznała.

Prezenterka nie ukrywa jednak, że wymagania stawia nie tylko innym, ale także samej sobie. Podkreśla, że pracuje nad własnym rozwojem i stara się być partnerką, jakiej sama oczekuje od drugiej osoby.
– Ja też mówię to trochę jako autoterapia. Skoro czegoś wymagam, to sama też muszę taka być – powiedziała.
Malwina Wędzikowska przyznała również, że marzy o trwałym związku opartym na wzajemnym zaufaniu. W jej planach jest stworzenie rodziny z mężczyzną, który zaakceptuje nie tylko ją, ale również jej zwierzęta.

– Mężczyzna, który chce ze mną spędzić resztę życia i chce mieć rodzinkę, gromadkę dzieci i zaakceptuje moje zwierzęta – dodała.
Wygląda na to, że prezenterka ma już bardzo sprecyzowaną wizję swojej przyszłości. Teraz pozostaje jej znaleźć osobę, z którą będzie mogła ją wspólnie zrealizować.