Anna Rusowicz przerwała milczenie. Po rozwodzie podjęła radykalną decyzję

Anna Rusowicz zdobyła się na bardzo osobiste wyznanie. Wokalistka otwarcie opowiedziała o swoim życiu po rozstaniu z mężem i przyznała, że od kilku lat świadomie żyje w celibacie. Jej słowa wywołały ogromne poruszenie, bo artystka nie ukrywa, że była to jedna z najważniejszych decyzji po zakończeniu wieloletniego małżeństwa.

Rusowicz przez 16 lat była związana z muzykiem Hubertem Gasiulem. Para doczekała się syna, jednak ich relacja ostatecznie zakończyła się w 2022 roku. Jak sama przyznawała, rozstanie było dla niej bardzo trudnym doświadczeniem i długo próbowała odnaleźć się w nowej rzeczywistości.

Po rozwodzie postanowiła całkowicie skupić się na sobie. Wokalistka ujawniła nawet, że zorganizowała symboliczny ślub sama ze sobą. Ceremonia miała pomóc jej zamknąć bolesny etap i rozpocząć nowe życie na własnych zasadach.

Teraz artystka wróciła do tego tematu w wyjątkowo szczerym wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych.

„Ktoś powie, że gadam herezje, ale żyję od kilku lat w celibacie i uważam, że celibat jest sexy” napisała bez ogródek.

Anna Rusowicz podkreśliła, że nie chodzi o chwilową modę ani manifest. Według niej po trudnych relacjach przychodzi moment, w którym człowiek powinien nauczyć się być blisko samego siebie zamiast desperacko szukać szczęścia w innych ludziach.

W swoim wpisie zwróciła uwagę na to, że wiele osób wchodzi w kolejne związki tylko po to, by poczuć się kochanym albo wypełnić emocjonalną pustkę. Jej zdaniem prawdziwe poczucie bezpieczeństwa trzeba najpierw odnaleźć w sobie.

Artystka pisała też o tym, że miłość nie powinna sprowadzać się wyłącznie do relacji romantycznych czy fizyczności. Dla niej to przede wszystkim spokój, akceptacja i wewnętrzna równowaga.

 

Wokalistka wróciła również wspomnieniami do symbolicznego ślubu, który zorganizowała po rozwodzie. Jak opowiadała, zadbała o każdy szczegół ceremonii. Był wieczór panieński, wesele, poprawiny i osobista przysięga złożona samej sobie.

Przyznała, że obiecała wtedy, iż będzie wierna własnym wartościom i nigdy więcej nie zdradzi samej siebie. To właśnie ten moment miał być dla niej początkiem nowego etapu.