Katarzyna Warnke bardzo rzadko zdradza szczegóły swojego życia prywatnego. Tym razem zrobiła wyjątek i opowiedziała o tym, czego naprawdę oczekuje od bliskiej relacji. Jej słowa pokazują, jak dziś patrzy na miłość, bezpieczeństwo i wspólne życie.
Po zakończeniu związku z Piotrem Stramowskim Katarzyna Warnke konsekwentnie chroni swoją prywatność. Byli partnerzy doczekali się córki, jednak po rozstaniu każde z nich poszło własną drogą. Aktor od pewnego czasu układa sobie życie u boku nowej partnerki, natomiast Warnke unika publicznych komentarzy dotyczących swojej sfery uczuciowej.

Tym większym zaskoczeniem okazała się jej szczera rozmowa o relacjach i potrzebach, które dziś uważa za najważniejsze. Aktorka przyznała, że fundamentem każdego udanego związku jest dla niej poczucie bezpieczeństwa.
Jak podkreśliła, prawdziwa bliskość nie polega na spędzaniu każdej chwili razem. Znacznie ważniejsze jest to, by przy drugiej osobie móc pozostać sobą, bez presji i bez utraty własnej tożsamości.

– Poczucie bezpieczeństwa jest absolutnie konieczne do intymności. Nagle moja samotność staje się możliwa we dwoje. Słyszę siebie przy tym człowieku, bo on mnie nie pochłania ani nie zagarnia, tylko jeszcze bardziej mnie uwypukla. Możemy ze sobą rozmawiać, ale możemy też po prostu być razem w ciszy – wyznała.
Warnke zdradziła również, że szczególne miejsce w budowaniu relacji zajmują dla niej wspólne podróże. Jej zdaniem właśnie wtedy rodzi się wyjątkowa więź, której nie da się odtworzyć ani podczas samotnych wyjazdów, ani w gronie znajomych.

– Kocham podróżować we dwoje. Nic tego nie zastąpi. Kiedy dzieli się z kimś intymnością, trochę łączymy się w jedno. Wiem, że dziś może nie jest to popularne, bo dużo mówi się o osobności. Sama jestem indywidualistką, ale kocham być z kimś – powiedziała.
Aktorka zaznaczyła jednak, że bliskość nie oznacza rezygnacji z własnej niezależności. Wręcz przeciwnie — jej zdaniem najlepszy związek to taki, w którym obie osoby mogą rozwijać się na własnych zasadach, jednocześnie mając pewność, że zawsze znajdą w partnerze wsparcie.

Jak sama podkreśla, udana relacja daje przestrzeń do realizowania własnych marzeń, ale jednocześnie tworzy miejsce, do którego zawsze można wrócić z poczuciem bezpieczeństwa.
– Dobry związek jest wtedy, kiedy wiesz, że możesz rozprostować skrzydła, a jednocześnie masz bezpieczną bazę. Żadna ze stron nie czuje się zawłaszczona ani pochłonięta. Jest całkowite wsparcie, oddanie i poczucie: „kto, jak nie my” – podsumowała Katarzyna Warnke.