Alicja Majewska i Włodzimierz Korcz od pięciu dekad tworzą jeden z najbardziej rozpoznawalnych duetów polskiej sceny muzycznej. Łączą ich nie tylko wspólne występy i lata pracy, ale również wyjątkowa więź oraz przyjaźń, która przetrwała kolejne etapy ich artystycznej drogi.
Teraz czeka ich wydarzenie, które dla Majewskiej ma szczególne znaczenie. Artyści ponownie pojawią się w Operze Leśnej w Sopocie. To właśnie tam, dokładnie pięćdziesiąt lat temu, piosenkarka po raz pierwszy wystąpiła solo.

Ich współpraca przez lata wykraczała daleko poza samą scenę. Wspólne próby, koncerty, przygotowania i wyjazdy sprawiły, że między Majewską i Korczem zbudowała się prawdziwa przyjaźń.
Sama wokalistka mówiła wcześniej, że ich relację umocniły podobne wartości. Wspominała między innymi o takim samym podejściu do człowieka, pieniędzy, polityki oraz wykonywanego zawodu. Podkreślała też, że oboje cenią pokorę i rzetelność.
Nic więc dziwnego, że wiadomość o kolejnym wspólnym występie wywołała tyle emocji. Tym razem chodzi o Top of the Top Sopot Festival 2026, podczas którego Majewska i Korcz ponownie spotkają się na scenie w miejscu mającym dla piosenkarki ogromne znaczenie.

O szczegółach wydarzenia opowiedzieli podczas wizyty w „Dzień Dobry TVN”. Majewska zdradziła, że wystąpi trzeciego dnia festiwalu, a jak zawsze będzie jej towarzyszył Korcz.
Początkowo pojawiło się jednak małe zamieszanie dotyczące programu. Piosenkarka wspomniała o koncercie zatytułowanym „Opera Leśna w czterech aktach”, a Korcz próbował ustalić, w którym akcie przypadnie im występ.
Najpierw wskazał trzeci akt. Chwilę później głos zza kamery poprawił artystę. Wtedy Korcz zareagował zaskoczeniem i ostatecznie ustalił, że ich występ odbędzie się w pierwszym akcie.

Na tym nie kończy się jego udział w festiwalowym koncercie. Majewska ujawniła również, że Korcz zagra nie tylko dla niej. Na scenie będzie towarzyszył także Michałowi Bajorowi.
Muzyk ma z nim szczególną historię. Jak sam przypomniał, wiele lat temu napisał dla Bajora piosenkę, którą artysta pamięta do dziś i którą również zaśpiewa podczas wydarzenia.
View this post on Instagram
Dla Majewskiej powrót do Opery Leśnej po pięciu dekadach będzie więc czymś więcej niż kolejnym koncertem. To spotkanie z miejscem związanym z początkiem jej solowej drogi, tym razem u boku człowieka, z którym od pięćdziesięciu lat dzieli scenę, muzykę i wyjątkową przyjaźń.