Riya Sokół od lat funkcjonuje w przestrzeni publicznej, choć jej ścieżka zawodowa przeszła wyraźną metamorfozę. Kiedyś próbowała swoich sił jako wokalistka pod nazwiskiem Pati Sokół, jednak to nie muzyka przyniosła jej największy rozgłos. Z czasem zaczęła przyciągać uwagę raczej swoją obecnością w mediach, relacjami i odważnymi wystąpieniami niż kolejnymi utworami.
Dziś przedstawia się jako mentorka i trenerka mentalna, wpisując się w trend, który od kilku lat cieszy się ogromną popularnością. Jej działalność opiera się na pracy z ludźmi, którzy – jak sama podkreśla – chcą się rozwijać i świadomie kształtować swoje życie. Riya intensywnie promuje swoje działania w sieci, gdzie buduje wokół siebie społeczność zainteresowaną rozwojem osobistym.
Ostatnio pojawiła się w podcaście „Matcha Talks” prowadzonym przez Julię Izmałkową. Rozmowa szybko nabrała wyraźnego napięcia, gdy temat zszedł na mentoring i sposób, w jaki Sokół prowadzi swoje programy. Już na początku padło stwierdzenie, które zaskoczyło prowadzącą.
– W mentoringu nie ma czegoś takiego jak kompetencje, bo kompetencją jesteś ty i to, co pokazujesz – powiedziała Riya, sugerując zupełnie inne podejście do tej formy pracy.
Gdy prowadząca próbowała wyjaśnić swoje wątpliwości dotyczące przekazywania wiedzy i odpowiedzialności za efekty, Sokół weszła jej w słowo i jasno zaznaczyła, że nie daje żadnych gwarancji.
– Ja niczego nie obiecuję – podkreśliła stanowczo.

To stwierdzenie stało się punktem zapalnym dalszej rozmowy. Julia Izmałkowa dopytywała wprost, co w takim razie otrzymują klienci, skoro nie ma żadnych deklaracji ze strony mentorki.
– Nie obiecuję niczego. I właśnie dlatego mówię, że nie rozumiesz, czym jest mentoring – odpowiedziała Sokół, pozostając przy swoim stanowisku.
W kolejnej części rozmowy pojawił się temat ceny programu. Riya ujawniła, że roczny mentoring kosztuje 65 tysięcy złotych. Ta kwota wyraźnie zaskoczyła prowadzącą, która nie kryła zdziwienia.
– 65 tysięcy za rok i zero obietnic? Czyli ktoś płaci taką kwotę i nie dostaje żadnej gwarancji? – zapytała.

Sokół wyjaśniła, że jej klientami są osoby, które już ją znają, mają za sobą pewne doświadczenia i świadomie decydują się na współpracę.
– To są ludzie, którzy wiedzą, czego się spodziewać, bo przeszli ze mną pewną drogę – tłumaczyła.
Mimo to prowadząca nie odpuszczała i ponownie zwróciła uwagę na brak jakichkolwiek obietnic.
– Oni mnie o to nie pytają. Nigdy nie usłyszałam takiego pytania – zakończyła temat Riya, pozostając konsekwentna w swoim podejściu.