Paulina Krupińska od lat należy do grona najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji śniadaniowej. Choć widzowie kojarzą ją dziś przede wszystkim z pracą przed kamerą, jej zawodowa droga zaczęła się znacznie wcześniej. Zanim zasiadła w studiu porannego programu, próbowała swoich sił w modelingu i brała udział w konkursach piękności.
Później przyszedł czas na telewizję. Krupińska najpierw pojawiła się w „Pytaniu na śniadanie”, a następnie związała się z „Dzień Dobry TVN”. To właśnie tam zdobyła ogromną popularność i sympatię widzów.

Życie prywatne prezenterki również od dawna budzi zainteresowanie. W 2018 roku poślubiła Sebastiana Karpiel-Bułeckiego, lidera zespołu Zakopower. Para doczekała się dwojga dzieci i choć oboje chronią część swojego życia przed mediami, chętnie dzielą się z fanami wybranymi momentami.
Tym razem jednak Paulina postanowiła odpocząć bez męża. Na długo wyczekiwany urlop wybrała się w typowo kobiecym gronie.
Paulina Krupińska postawiła na damski wyjazd
Prezenterka pokazała w mediach społecznościowych serię zdjęć z wakacyjnego wypadu. Nie była tam sama. Towarzyszyły jej przyjaciółki, z którymi szybko znalazła wspólny język.

Jak wynika z relacji Krupińskiej, wyjazd miał być po prostu okazją do odpoczynku i spędzenia czasu razem. W rzeczywistości okazał się czymś znacznie przyjemniejszym, niż początkowo zakładała.
„Babski wyjazd, który miał być po prostu fajny, a wyszedł… bardzo, bardzo, bardzo fajny i komfortowy” – podsumowała prezenterka.
Na fotografiach widać uśmiechnięte kobiety, które najwyraźniej świetnie czuły się w swoim towarzystwie. Krupińska nie ukrywała, że właśnie atmosfera podczas wspólnego wyjazdu zrobiła na niej największe wrażenie.
To właśnie zapamięta z wakacji najbardziej

Wakacyjny kierunek również dostarczył wielu powodów do zachwytu. Panie spędzały czas w Bodrum, podziwiając malownicze widoki i korzystając z uroków tureckiego kurortu.
Jednak dla Krupińskiej najważniejsze okazało się nie samo miejsce, lecz ludzie, z którymi mogła tam być. Prezenterka przyznała, że przyjaciółki dały jej wyjątkowe poczucie swobody.
„Bo wszystkie okazały się być dla siebie totalnymi comfort people. Zero spiny, zero udawania, dużo śmiechu, rozmów do nocy i tego cudownego poczucia, że można być po prostu sobą” – napisała.
To właśnie ta bliskość sprawiła, że damski urlop okazał się dla niej wyjątkowo udany. Bez wielkich deklaracji i bez potrzeby robienia wrażenia na kimkolwiek Krupińska mogła po prostu cieszyć się czasem spędzonym z koleżankami.
View this post on Instagram
Na koniec prezenterka jasno dała do zrozumienia, co zostanie z nią na dłużej. Choć Bodrum zachwyciło ją swoim wyglądem, wspomnienia związane z przyjaciółkami okazały się jeszcze ważniejsze.
„Bodrum było piękne, ale chyba najbardziej zapamiętam właśnie nas” – podsumowała.