Ewa Wachowicz zamyka pewien rozdział. Po dwóch latach odchodzi z programu i zdradza, co teraz

Przez ostatnie dwa lata Ewa Wachowicz była jedną z rozpoznawalnych twarzy „halo tu polsat”. Widzowie mogli oglądać ją zarówno podczas prowadzenia programu, jak i w kuchni, gdzie prezentowała swoje kulinarne pomysły. Teraz ten etap jej telewizyjnej kariery dobiegł końca.

Wachowicz potwierdziła, że nie będzie już pojawiać się w śniadaniówce Polsatu. Nie kryje przy tym, że rozstanie z formatem nie oznacza dla niej złych emocji. Wręcz przeciwnie — po dwóch latach wspomina ten czas z dużą wdzięcznością.

„Moja misja w tym programie, w tym formacie dobiegła końca i jestem niezmiernie wdzięczna za te przepiękne dwa lata. O poranku Polsatu mogłam budzić widzów” — powiedziała Ewa Wachowicz.

Okazuje się, że zmiana obejmuje również jej obecność w kuchni. Wachowicz nie będzie już przygotowywać tam swoich dań dla widzów „halo tu polsat”.

„W kuchni też moja rola się zakończyła” — przekazała.

Prezenterka zdaje sobie sprawę, że decyzje dotyczące telewizyjnych formatów należą do stacji. Nie zamierza jednak rozpamiętywać zakończenia współpracy.

„Są takie sytuacje, są takie decyzje związane programowo, które wiadomo, że podejmuje stacja. Natomiast ja tak czy inaczej jestem niezmiernie wdzięczna, bo te dwa lata były fantastyczną przygodą dla mnie” — podkreśliła.

Co ciekawe, przez ten czas Wachowicz zdążyła nawet przyzwyczaić się do bardzo wczesnego rozpoczynania dnia. Mimo że teraz żegna się ze śniadaniówką, podchodzi do całej sytuacji bez rozgoryczenia.

„Telewizja jest jedną wielką zmienną. Wszystko w telewizji się zmienia” — stwierdziła.

Ewa Wachowicz już ma kolejne plany

Zakończenie przygody z „halo tu polsat” nie oznacza dla Wachowicz zawodowej przerwy. Wręcz przeciwnie. Od września ponownie pojawi się w nowych odcinkach programu „Ewa gotuje”.

Pierwsze cztery wydania powstają na Lubelszczyźnie. Tym razem widzowie mają zobaczyć nie tylko kulinarną stronę regionu, ale również miejsca i atrakcje, których sama Wachowicz wcześniej nie znała.

„Pokazuję nie tylko piękną Lubelszczyznę od kuchni, ale też cudowne atrakcje, o których ja sama nie miałam zielonego pojęcia” — zapowiedziała.

To jednak dopiero część jej planów. Wachowicz przez ostatnie dwa lata po cichu rozwijała również własne przedsięwzięcie. Teraz jest gotowa powiedzieć o nim nieco więcej.

Chodzi o projekt „Ewa buduje”. To właśnie na nim zamierza mocniej skupić swoją energię po zakończeniu pracy przy śniadaniówce.

„Jest to nowy projekt ‘Ewa buduje’, więc tutaj też tę moją energię mogę przekierować mocniej na ten mój nowy projekt” — zdradziła.

Na brak zajęć z pewnością nie będzie mogła narzekać. Poza telewizją Wachowicz zajmuje się także prowadzeniem restauracji oraz życiem rodzinnym.

Choć jeden telewizyjny rozdział właśnie się zamknął, sama prezenterka wydaje się patrzeć na przyszłość spokojnie. Jej podejście najlepiej podsumowują słowa: „Wszystko jest tak, jak ma być”.