Jeszcze niedawno to ona wychodziła na scenę „The Voice Kids” jako nastolatka marząca o wielkiej karierze. Teraz Sara James wraca do programu już nie jako uczestniczka, lecz jako trenerka. Dla 18-letniej wokalistki będzie to zupełnie nowe doświadczenie, ale jej własna historia może okazać się w tej roli ogromnym atutem.
Sara James dała się poznać szerszej publiczności w 2021 roku, kiedy wygrała czwartą edycję „The Voice Kids”. Na tym jednak nie poprzestała. Jej kariera szybko zaczęła nabierać międzynarodowego rozpędu.

Rok później młoda artystka pojawiła się w amerykańskiej wersji „Mam talent”, gdzie swoim występem zwróciła uwagę zarówno publiczności, jak i jurorów. Dziś sama będzie miała możliwość oceniania młodych wykonawców.
W 10. edycji „The Voice Kids” Sara James zajmie miejsce wśród trenerów. Towarzyszyć jej będą Cleo, Tomson i Baron oraz Tribbs. Wokalistka przejmie fotel po Blance, która była trenerką zaledwie przez jeden sezon.
Jej wybór szybko wywołał zainteresowanie. Powód jest oczywisty — Sara jeszcze niedawno znajdowała się dokładnie po drugiej stronie. Sama brała udział w talent show, walczyła o uznanie trenerów i doskonale wie, jak wygląda taki występ oczami młodego uczestnika.
Nie chce być trenerką, która tylko wytyka błędy

Sara James ma już własną wizję tego, jak powinna wyglądać jej nowa rola. Nie zamierza skupiać się wyłącznie na technicznych niedociągnięciach młodych wokalistów.
Znacznie ważniejsze jest dla niej dodawanie uczestnikom odwagi i pomaganie im w uwierzeniu we własne możliwości. Jej zdaniem młody artysta potrzebuje nie tylko wskazówek dotyczących śpiewu, ale także osoby, która pomoże mu odnaleźć się w sytuacji pełnej stresu.
To podejście nie jest przypadkowe. Sara sama przeszła przez doświadczenie występów w telewizji, zainteresowania ze strony publiczności i ogromnej presji, jaka może pojawić się wraz z popularnością.
Wie więc, że udział w programie może być dopiero początkiem kolejnego etapu. Po zakończeniu show młodzi wykonawcy mogą zetknąć się z zainteresowaniem, ocenami i oczekiwaniami, na które nie zawsze są przygotowani.
Jej własna kariera pokazała również trudniejszą stronę sukcesu

Choć kariera Sary James rozwijała się bardzo szybko, nie wszystkie związane z nią doświadczenia były łatwe. Wokalistka wielokrotnie mówiła o tym, że zainteresowanie jej osobą nie zawsze dotyczyło wyłącznie muzyki.
Artystka spotykała się z ocenianiem wyglądu oraz pochodzenia. Szybko zdobyta popularność przyniosła więc nie tylko nowe możliwości, ale również sytuacje, z którymi musiała nauczyć się radzić.
Właśnie dlatego jako trenerka chce zwracać uwagę także na emocje swoich podopiecznych. Zależy jej, aby młodzi uczestnicy nie kończyli swojej przygody z programem z przekonaniem, że ich wartość zależy wyłącznie od ocen czy wyników.
View this post on Instagram
Sara chce pokazać im również własnym przykładem, że dziewczyny mogą odważnie sięgać po swoje cele. W nowej roli zamierza więc być dla uczestników przede wszystkim wsparciem, a nie tylko osobą oceniającą ich występy.
Dla niej samej będzie to duży krok. Jeszcze kilka lat temu to Sara potrzebowała trenera, który pomoże jej uwierzyć w siebie. Teraz sama będzie mogła dać podobne wsparcie kolejnemu pokoleniu młodych wokalistów.