Jolanta Pieńkowska przerwała milczenie. Na oczach widzów wyjaśniła, dlaczego rozstała się z TVN

Przez długie lata była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji informacyjnej. Jolanta Pieńkowska zdobyła uznanie widzów profesjonalizmem i spokojem, z jakim prowadziła najważniejsze programy. Dlatego wiadomość o jej odejściu z TVN dla wielu okazała się dużym zaskoczeniem.

Decyzję o zakończeniu współpracy ogłosiła we wrześniu ubiegłego roku, zamykając niemal dziewiętnastoletni rozdział swojej kariery. Wokół tej wiadomości szybko pojawiło się wiele komentarzy i domysłów, jednak dziennikarka postanowiła sama rozwiać wszelkie wątpliwości.

Jej zawodowa droga rozpoczęła się w Telewizji Polskiej. To tam prowadziła „Wiadomości”, a także programy „W centrum uwagi” i „Monitor Wiadomości”. W latach 2005–2007 pełniła również funkcję redaktor naczelnej miesięcznika „Twój Styl”, pokazując, że świetnie odnajduje się nie tylko przed kamerą.

W 2006 roku zdecydowała się na głośny transfer do TVN. Przejście do nowej stacji odbiło się wtedy szerokim echem, a sama Pieńkowska szybko stała się jedną z kluczowych prezenterek. W kolejnych latach prowadziła między innymi „Dzień dobry TVN”, „Miasto kobiet”, „Drugą stronę medalu”, „Fakty o świecie” oraz „Fakty po południu”.

Kiedy po niemal dwóch dekadach poinformowała o rozstaniu z telewizją, wielu widzów zastanawiało się, co skłoniło ją do takiego kroku. Odpowiedź padła wprost podczas programu emitowanego na żywo.

Jolanta Pieńkowska wyjaśniła, że nie stoi za tym żaden konflikt ani nowy projekt zawodowy. Jak podkreśliła, poczuła, że nadszedł właściwy moment, by więcej uwagi poświęcić sobie oraz swoim najbliższym. Przyznała również, że na razie nie planuje kolejnych wyzwań zawodowych i chce pozwolić, aby przyszłość sama przyniosła nowe możliwości.

– Nie odchodzę na emeryturę, ale chcę mieć czas dla siebie i dla najbliższych – powiedziała stanowczo na antenie.

Po tych słowach w studiu rozległy się głośne brawa. Chwilę później na plan weszli współpracownicy dziennikarki z bukietem kwiatów, by podziękować jej za wspólne lata pracy. Wzruszona Jolanta Pieńkowska uścisnęła koleżanki i kolegów z redakcji, kończąc ten etap swojej telewizyjnej kariery w wyjątkowo ciepłej atmosferze.