Historia Lidii Popiel i Bogusława Lindy od początku wydawała się skazana na niepowodzenie. Ona miała ułożone życie, zawodowe sukcesy i była mężatką. On uchodził za aktora, który nie stroni od burzliwych relacji. Mimo wielu wątpliwości postanowili zaryzykować. Dziś, po 35 latach razem, ich małżeństwo wciąż jest uznawane za jedno z najbardziej trwałych w polskim show-biznesie.
Choć wielu kojarzy ich pierwsze spotkanie z planem filmu „Kroll”, w rzeczywistości poznali się kilka lat wcześniej podczas jednego z bankietów. Wtedy była to jedynie krótka rozmowa, która nie zapowiadała wspólnej przyszłości.

Dopiero praca przy filmie sprawiła, że ich relacja nabrała zupełnie innego znaczenia. Mimo rodzącego się uczucia oboje mieli świadomość, że ich związek może nie przetrwać. Sam Bogusław Linda po latach przyznał w książce „Zły chłopiec. Bogusław Linda w rozmowie z Magdą Umer”, że był pod ogromnym wrażeniem Lidii Popiel, ale uważał, że niewiele może jej zaoferować.
– Miała cudowne życie. Olbrzymie mieszkanie w centrum miasta, wojaże po świecie – wspominał aktor.

Lidia Popiel dobrze znała przeszłość Lindy. Aktor miał za sobą małżeństwo, z którego pochodzi dwóch synów, a także kilka głośnych romansów. Nic dziwnego, że długo zastanawiała się, czy warto wiązać z nim swoją przyszłość.
Przez ponad rok rozważała, czy zdecydować się na wspólne dziecko. Ostatecznie właśnie ta decyzja umożliwiła jej uzyskanie zgody pierwszego męża na rozwód.
Ich wspólna droga nie była pozbawiona trudnych momentów. Związek przeszedł poważną próbę po tym, jak Linda związał się z Ewą Wencel. Wówczas Lidia Popiel postawiła sprawę jasno i zażądała ślubu. Para pobrała się w lipcu 2000 roku, po dziewięciu latach wspólnego życia.

Dziś ich relacja uchodzi za jedną z najbardziej zgodnych w polskim świecie gwiazd. W najnowszej rozmowie Lidia Popiel zdradziła, co jej zdaniem od lat pozwala im budować trwały związek.
– Buduje się ze zrozumienia i z nieprzeszkadzania, czyli jeśli ktoś dokonuje jakichś swoich wyborów, to warto je uszanować – wyjaśniła.
Fotografka podkreśliła również, że jeszcze zanim związała się z Bogusławem Lindą, osiągnęła zawodowy sukces i finansową niezależność. Jako jedna z pierwszych polskich modelek pojawiała się na światowych wybiegach, później rozwijała karierę fotograficzną, realizując sesje między innymi dla „Zwierciadła” i „Pani”, a także przygotowując okładkę albumu Lady Pank.

Jak sama przyznaje, do dziś ogromne znaczenie mają dla niej wolność, równowaga i szacunek wobec innych.
– Tak, i wolność. Zostawiać sobie godzinę w samotności codziennie, dbać o przyrodę, dbać o swoich bliskich i dalszych i nieznajomych, nie krzywdzić ludzi i nie krzywdzić natury – podsumowała.