Kasia Klich przed laty była jedną z najbardziej rozpoznawalnych wokalistek na polskiej scenie muzycznej. Jej wielki przebój „Lepszy model” podbił listy przebojów i sprawił, że nazwisko artystki znała niemal cała Polska. Po okresie ogromnej popularności jej kariera jednak stopniowo wyhamowała, a piosenkarka zniknęła nieco z pierwszego planu.
Nie oznaczało to jednak, że zrezygnowała z muzyki. Kasia Klich przez kolejne lata tworzyła i pracowała nad nowymi projektami, choć nie było o niej tak głośno jak na początku kariery.

„Lepszy model” dał jej ogromną popularność
Początek lat 2000. należał do Kasi Klich. Jej utwór „Lepszy model” stał się jednym z największych hitów tamtego okresu i otworzył jej drzwi do wielkiej kariery.
Sukces piosenki sprawił, że oczekiwania wobec wokalistki były ogromne. Choć później pojawiały się kolejne utwory, żaden z nich nie powtórzył już fenomenu debiutanckiego przeboju.
Artystka mimo wszystko została doceniona za swoją twórczość. Otrzymała Fryderyka i została zauważona podczas festiwalu w Opolu. Z czasem jednak jej obecność w mediach stała się znacznie mniejsza.
Kasia Klich szykuje muzyczny powrót

Teraz wokalistka postanowiła ponownie przypomnieć o sobie publiczności. Kasia Klich ogłosiła, że pracuje nad nowym albumem, który będzie zawierał utwory powstające na przestrzeni ostatnich lat.
W rozmowie opowiedziała, że długo czekała na odpowiedni moment, by podzielić się nową muzyką.
„To są rzeczy, które powstawały na przestrzeni ostatnich lat. Tak jakoś długo czekałam na wydanie. No różne się po drodze wydarzyły, takie światowe, które nie były w najlepszym momencie na wydawanie płyty, ale ja mówię lepiej późno niż wcale” – powiedziała.

Jednym z nowych utworów artystki jest piosenka „Cytrynowy stół”. Kasia Klich zdradziła, że inspiracją dla tytułu było przypadkowe spotkanie z książką o podobnym nazwie.
Jak wyjaśniła, spodobało jej się samo brzmienie tego określenia, które później stało się punktem wyjścia do stworzenia piosenki.
Wokalistka zaznaczyła również, że nie zamierza żegnać się ze sceną. Mimo upływu lat nadal chce tworzyć i dzielić się swoją muzyką z odbiorcami.
„Ale jeszcze nie jestem w jesieni życia” – podsumowała z uśmiechem.