Dominika Serowska szczerze o związku z Hakielem. Nie wyobraża sobie być z partnerem przez cały czas

Dominika Serowska po raz kolejny otwarcie opowiedziała o tym, jak wygląda jej relacja z Marcinem Hakielem. Partnerka tancerza nie ukrywa, że w związku ogromne znaczenie ma dla niej niezależność. Jej zdaniem nawet najbardziej zakochani ludzie potrzebują czasem chwili wyłącznie dla siebie, a wspólny wyjazd nie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem.

Od początku ich związku Serowska nie bała się mówić o sprawach, które dla wielu par wciąż pozostają tematem tabu. Wcześniej przyznała między innymi, że nie przepada za codziennym spaniem z partnerem w jednym łóżku. Teraz ponownie wywołała dyskusję, tym razem zdradzając swoje podejście do wspólnego spędzania wolnego czasu.

Niedawno Dominika wybrała się na urlop do Turcji. U jej boku nie było jednak Marcina Hakiela. Zamiast partnera w podróż zabrała przyjaciółkę, co od razu wzbudziło spore zainteresowanie internautów. Dla samej celebrytki taki wyjazd był jednak czymś całkowicie naturalnym i nie widzi w nim niczego zaskakującego.

W jednym z wywiadów opowiedziała szerzej o tym, jak wyobraża sobie idealny związek. Przyznała, że marzy o miejscu, do którego mogłaby od czasu do czasu wyjechać zupełnie sama, by odpocząć od codziennych obowiązków i naładować baterie.

– Kiedyś fajnie byłoby mieć takie swoje miejsce, taką własną przestrzeń, gdzie mogłabym pojechać tylko ja i po prostu odpocząć – wyznała.

Jak tłumaczy, ona najlepiej czuje się w miejskim klimacie, podczas gdy Marcin znacznie bardziej odnajduje się poza miastem. Właśnie dlatego oboje rozważają rozwiązanie, które pozwoli każdemu z nich odpoczywać w miejscu najbardziej odpowiadającym jego potrzebom.

Dominika podkreśla, że budowanie wspólnych rytuałów jest ważne, ale równie istotne pozostaje zachowanie własnej przestrzeni. Jej zdaniem to właśnie dzięki temu relacja może rozwijać się zdrowo i bez niepotrzebnej presji.

Po publikacji zdjęć z wakacji bez partnera w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy. Część obserwatorów nie rozumiała, dlaczego zdecydowała się na taki wyjazd. Serowska nie kryje jednak, że już wcześniej wielokrotnie podróżowała sama i bardzo dobrze wspomina takie doświadczenia.

Przy okazji zdradziła też swoje obserwacje dotyczące innych par. Zwróciła uwagę, że osoby spędzające razem każdą chwilę często zamiast odpoczywać, wdają się w niepotrzebne konflikty.

– Ja nie rozumiem takich par, które są cały czas razem. Mnie zdarzało się wyjeżdżać samej i obserwować zakochanych. Bardzo często widziałam, że ciągle się kłócą, ciągle coś im przeszkadza. Ludzie naprawdę potrafią się sobą zmęczyć – stwierdziła.

Choć jej podejście budzi skrajne emocje, Dominika pozostaje wierna swoim przekonaniom. Nie zamierza rezygnować z czasu tylko dla siebie i uważa, że odrobina niezależności może przynieść związkowi więcej dobrego niż nieustanne przebywanie razem.