TVP nie czekała ani chwili. Po odejściu z TVN Gabi Drzewiecka dostała jasny sygnał od nowej stacji

Przez lata widzowie kojarzyli Gabi Drzewiecką z jedną telewizją i wydawało się, że ten rozdział jeszcze długo się nie zakończy. Tymczasem dziennikarka postawiła na zmianę, która wywołała spore poruszenie. Dziś wszystko wskazuje na to, że była to decyzja, której nie żałuje żadna ze stron.

Choć pierwsze kroki w mediach stawiała w 4FUN.TV, to właśnie współpraca z TVN sprawiła, że stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych prezenterek telewizyjnych. Przez ponad dziesięć lat pojawiała się w różnych formatach i regularnie towarzyszyła widzom na antenie.

 

View this post on Instagram

 

A post shared by Gabi Drzewiecka (@g_rulez)

Widzowie mogli oglądać ją między innymi w „Big Brotherze”, „Dzień Dobry TVN”, a także podczas licznych wydarzeń i projektów realizowanych przez stację.

Dlatego informacja o rozstaniu z dotychczasowym pracodawcą dla wielu była dużym zaskoczeniem.

Sama Gabi nie ukrywała później, że decyzja nie przyszła łatwo. Jak przyznała, długo rozważała zawodowe zmiany, ale jednocześnie pojawiła się propozycja, która idealnie wpisała się w jej plany.

„To była dla mnie trudna decyzja, ale przyszedł czas, żeby ją podjąć. Dzisiaj złożyłam wypowiedzenie i zakończyłam współpracę ze stacją TVN” – przekazała w mediach społecznościowych.

Dodała też, że rozmowy z Telewizją Polską szybko pokazały, że obie strony podobnie widzą jej przyszłą rolę i kierunek rozwoju.

Co ciekawe, okres zmian zbiegł się także z ważnymi wydarzeniami w jej życiu prywatnym. Jeszcze przed oficjalnym transferem pojawiła się w programie „Azja Express”, gdzie poznała swojego obecnego partnera — Józefa Gąsienicę-Gładczana.

Dziś wygląda na to, że nowy etap zawodowy rozwija się zgodnie z planem. Potwierdzeniem może być gest wykonany przez Telewizję Polską z okazji jubileuszu prezenterki.

Na oficjalnym profilu stacji pojawił się urodzinowy komunikat skierowany do dziennikarki.

„Dziś urodziny obchodzi Gabi Drzewiecka! Życzymy samych sukcesów, szczęścia i spełnienia marzeń” – przekazała TVP.

Taki wpis wielu odebrało jako wyraźny znak, że prezenterka zdążyła już znaleźć swoje miejsce w nowym zespole.