Oliwia Bieniuk pokazała gigantyczny pierścionek. Internet od razu zaczął mówić o zaręczynach

Oliwia Bieniuk znów narobiła zamieszania w sieci. Tym razem wystarczył jeden filmik i jeden bardzo charakterystyczny detal, żeby fani zaczęli snuć własne teorie. Córka Anny Przybylskiej wrzuciła do internetu nagranie z ogromnym pierścionkiem i natychmiast wywołała lawinę komentarzy.

Młoda celebrytka od dawna świetnie odnajduje się w mediach społecznościowych. Regularnie publikuje krótkie, humorystyczne materiały i coraz wyraźniej pokazuje, że dobrze czuje się przed kamerą. Nic dziwnego, że jej profile śledzą już setki tysięcy osób. Oliwia konsekwentnie buduje własną rozpoznawalność i coraz częściej mówi się o niej nie tylko jako o córce znanych rodziców.

Jesienią ukończyła Warszawską Szkołę Filmową i od tamtej pory jeszcze mocniej stawia na rozwój medialny. Jej nagrania często szybko zdobywają popularność, ale tym razem reakcje internautów były wyjątkowo żywe.

 

Na opublikowanym filmiku Bieniuk spaceruje z wielkim dmuchanym pierścionkiem przypominającym zaręczynową biżuterię. Całość miała żartobliwy charakter, jednak podpis pod nagraniem tylko dolał oliwy do ognia.

„Kiedy dajesz mu subtelne znaki, że to już czas i pora” — napisała pod filmem.

Internauci od razu podłapali temat. W komentarzach zrobiło się naprawdę gorąco, a obserwatorzy zaczęli żartować z „delikatnej sugestii”, którą Oliwia miała wysłać swojemu partnerowi.

„Subtelna jak zawsze”;

„Na pewno nie zauważy”;

„Lepiej już chyba się nie dało podpowiedzieć”;

„Genialny pomysł” — pisali rozbawieni fani.

Oliwia od dłuższego czasu jest w związku, ale bardzo pilnuje prywatności. Nie publikuje wspólnych zdjęć i praktycznie nigdy nie zdradza szczegółów relacji. Od czasu do czasu rzuci jednak drobną aluzję lub żart, który natychmiast staje się tematem dyskusji w sieci.

Tym razem wystarczył jeden dmuchany pierścionek, żeby internet dosłownie oszalał.