Krzysztof Ibisz od lat budzi ogromne emocje wśród widzów. Jedni podziwiają jego energię, inni żartują, że w ogóle się nie starzeje. Sam zainteresowany już dawno przestał walczyć z tym wizerunkiem i dziś z dużym dystansem podchodzi do komentarzy o swojej „wiecznej młodości”.
Choć skończył 60 lat, trudno znaleźć u niego oznaki zwolnienia tempa. Prezenter nieustannie pracuje, pojawia się w kolejnych programach i angażuje się w nowe projekty. Ostatnio szczególnie głośno zrobiło się wokół powrotu kultowej „Awantury o kasę”, którą po dwóch dekadach ponownie poprowadził właśnie Awantura o kasę.

Widzowie szybko zauważyli, że gospodarz formatu praktycznie się nie zmienił. Sam Ibisz przyznaje jednak, że na początku popularne żarty o jego wyglądzie wcale go nie bawiły.
— Na starcie trochę mnie to irytowało. Nie rozumiałem, skąd aż takie zainteresowanie tym tematem. Z czasem jednak sam zacząłem się tym bawić — zdradził.
Dziś prezenter wręcz wykorzystuje ten motyw w mediach społecznościowych. Regularnie publikuje nagrania i memy na własny temat, a internauci nie kryją rozbawienia jego poczuciem humoru.

— Tych materiałów o mojej młodości powstały już dziesiątki. Ludzie to uwielbiają, a ja razem z nimi — przyznał.
W końcu padło jednak pytanie, które od dawna nurtowało fanów: jak naprawdę dba o swoją formę? Okazuje się, że recepta Krzysztof Ibisz wcale nie jest skomplikowana.
Prezenter stawia przede wszystkim na regularność i zdrowe nawyki. Jak podkreśla, nie ma jednej magicznej sztuczki ani sekretnej metody.

— Dobre jedzenie, ruch, sport, uśmiech i systematyczność. To działa najlepiej — wyliczał.
Ogromną rolę odgrywa u niego także codzienna aktywność fizyczna. Gwiazdor Polsatu przyznał, że ruch stał się dla niego czymś równie naturalnym jak codzienna higiena.
— Forma to nie chwilowy zryw. Trzeba o nią dbać każdego dnia. Dużo biegam, jestem aktywny i staram się utrzymywać organizm w ciągłym ruchu — tłumaczył.
Jak widać, za „fenomenem Ibisza” nie stoi żadna tajemnicza recepta. To raczej konsekwencja, dyscyplina i ogromna dawka pozytywnej energii, której wielu mogłoby mu pozazdrościć.