Natalia Kukulska przeżywa wyjątkowy czas, a jeden z ostatnich występów przyniósł jej mnóstwo wzruszeń i radości. Choć początkowo zastanawiała się, czy w wieku 50 lat powinna zdecydować się na tak odważny krok, ostatecznie dała się ponieść muzycznej przygodzie. Dziś nie kryje szczęścia i z wdzięcznością zwraca się do swoich fanów. „Uwierzcie mi” – napisała, zdradzając, co naprawdę siedziało jej w głowie.
Ten rok ma dla Natalii Kukulskiej szczególne znaczenie. 3 marca artystka skończyła 50 lat, a jednocześnie świętuje dwie ważne rocznice związane ze swoją karierą – dziecięcy oraz dorosły debiut muzyczny. Nic więc dziwnego, że postawiła na wyjątkowe wydarzenia i spotkania z publicznością.

Jednym z najważniejszych punktów jubileuszowych obchodów jest trasa koncertowa „Czy ona jest taka jak ja”. Piosenkarka nie ogranicza się jednak wyłącznie do własnych koncertów. Niedawno pojawiła się również w „Tańcu z gwiazdami”, gdzie przygotowano specjalny odcinek inspirowany światem bajek Disneya.
To właśnie wtedy Natalia przypomniała utwór „Ani słowa” z animacji „Herkules”. Piosenka, którą zaśpiewała w 1997 roku, przez długie lata nie pojawiała się w jej repertuarze na żywo. Powrót do niej okazał się jednak czymś znacznie więcej niż zwykłym wykonaniem dawnego przeboju.
Artystka zachwyciła nie tylko głosem, ale również stylizacją. Jej wygląd przywołał wspomnienia teledysku sprzed niemal trzech dekad. Wielu widzów nie kryło zdumienia, widząc, jak bardzo obecny wizerunek Natalii nawiązywał do tamtego okresu.

Entuzjazm szybko przeniósł się do internetu. Pod nagraniem pojawiły się liczne komplementy, gratulacje i podziękowania za muzyczną podróż w przeszłość. Wpis z występem na instagramowym profilu „Tańca z gwiazdami” zdobył ogromną popularność, przekraczając pięć milionów wyświetleń.
Kukulska sama postanowiła zabrać głos w tej sprawie. W późnowieczornym wpisie przyznała, że początkowo nie była pewna, czy powinna wcielić się w postać znaną z animacji Disneya. Dopiero z czasem przekonała się, jak niezwykłym doświadczeniem okazał się ten występ.
Natalia Kukulska miała wątpliwości. Dziś cieszy się, że powiedziała „tak”
Piosenkarka nie ukrywała, że przed występem towarzyszyły jej rozterki związane z wiekiem. Zastanawiała się, czy powrót do takiej stylizacji i muzycznej konwencji będzie jeszcze odpowiedni. Ostatecznie jednak postanowiła spróbować, a przygoda na scenie przyniosła jej mnóstwo dobrej energii.

„Dziewczyna Herkulesa? Przynajmniej próbowałam się podszywać pod nią” – zażartowała Natalia, wspominając swój występ. Następnie przypomniała, że w 1997 roku nagrała „Ani słowa” do kultowej animacji Disneya „Herkules”.
W dalszej części wpisu podzieliła się tym, co najbardziej ją zaskoczyło.
„Uwierzcie mi, miałam wątpliwości czy jeszcze wypada. Ale występ w ‘Tańcu z gwiazdami’ to była to tak wspaniała przygoda i zabawa… Wy przyjęliście to niezwykle czule… prawie 4 miliony wyświetleń na Instagramie” – napisała uradowana artystka.
Jej słowa pokazują, że za scenicznym uśmiechem kryły się również obawy. Ostatecznie to właśnie ciepłe reakcje odbiorców sprawiły, że Natalia mogła spojrzeć na całe wydarzenie z jeszcze większą radością. Warto przy tym zauważyć, że w swoim wpisie wspomniała o niemal czterech milionach wyświetleń na Instagramie, podczas gdy nagranie na profilu programu przekroczyło pięć milionów odsłon.

Nie tylko piosenka przyciągnęła uwagę. Stylizacja Natalii zrobiła swoje
Występ nie byłby tak efektowny bez odpowiednio dobranego wizerunku. Kukulska postanowiła również podziękować osobom, które pomogły jej przemienić się w sceniczną wersję bohaterki „Herkulesa”.
Za sukienkę odpowiadała Inez Vicher, projektantka, której nazwisko coraz częściej pojawia się w rozmowach o polskiej modzie. Z kolei charakterystyczną fryzurę inspirowaną Megarą przygotował Marcin Patalon.
Natalia nie mogła powstrzymać się od żartu na temat efektów ich pracy. Przyznała, że gdyby taki zespół towarzyszył jej każdego dnia, mogłaby sama uwierzyć, że czas wcale nie płynie tak szybko.

„A ta szalona fryzura a’la Megara to dzieło Marcina Patalona. Ale by było, gdyby taki team mieszkał ze mną i codziennie mnie tak obrabiał… sama bym dała się oszukać, że nie mam tylu lat. Dziękuję!!!” – dodała z przymrużeniem oka.
Jedno jest pewne: jubileuszowy rok Natalii Kukulskiej przynosi jej nie tylko ważne wspomnienia, ale również nowe powody do świętowania. A występ w „Tańcu z gwiazdami” udowodnił, że powrót do dawnych muzycznych wcieleń może okazać się fantastyczną przygodą – nawet wtedy, gdy na początku pojawiają się wątpliwości.