Sandra Kubicka i Adam Zaorski coraz śmielej pokazują, że dobrze czują się w swoim towarzystwie. Ostatnio pojawili się razem na publicznym wydarzeniu, gdzie nie brakowało spojrzeń skierowanych właśnie na nich. Zakochani wyglądali na zadowolonych, a ich wspólne zdjęcia szybko zwróciły uwagę internautów. Sielankowy nastrój nie trwał jednak długo. Modelka wkrótce musiała zmierzyć się z komentarzami, które wyraźnie ją zabolały.
Sandra Kubicka i Adam Zaorski nie kryją swojego uczucia
W życiu Sandry Kubickiej znów pojawiło się miejsce na miłość. Chociaż od zakończenia jej małżeństwa z Aleksandrem Milwiw-Baronem nie minęło tak wiele czasu, modelka od pewnego okresu układa sobie życie u boku Adama Zaorskiego. Para ma już za sobą pół roku związku i coraz częściej daje fanom wgląd w swoją relację.

Tym razem zakochani wybrali się na wydarzenie, podczas którego wspólnie pozowali przed obiektywami aparatów. Nie pozostali niezauważeni. Adam postawił na spokojny, stonowany strój, natomiast Sandra mogła przyciągać wzrok swoją stylizacją. Oboje sprawiali wrażenie osób, które czerpią radość ze wspólnie spędzanego czasu.
Wydawało się, że po takim wyjściu pozostaną im miłe wspomnienia. Rzeczywistość szybko okazała się jednak mniej przyjemna. Niedługo po publikacji zdjęć Sandra postanowiła odnieść się do wiadomości, które otrzymała od internautów.
Kubicka odpowiedziała na przykre uwagi dotyczące jej wyglądu
Tym razem nie chodziło o jej nowy związek ani o obecność Adama u jej boku. Modelka musiała zmierzyć się z komentarzami dotyczącymi wieku i wyglądu. Niektórzy pisali jej, że się postarzała. Sandra nie zamierzała udawać, że takie słowa nie robią na niej żadnego wrażenia.

W nagraniu opublikowanym na Instagramie zwróciła uwagę na szczególnie bolesny aspekt całej sytuacji. Chodziło o krytykę, która pochodzi od innych kobiet.
„To jest przykre, tym bardziej że kobieta kobiecie. To jest coś, co się wydarzy, dla każdej z was. Mówiłam o tym Adamowi. 19 lat to robię. 19 lat jestem w show-biznesie, przed aparatami. (…) Tak, ja się starzeję i jestem tego świadoma. I co z tego?” – powiedziała wyraźnie poruszona.
Jej słowa pokazały, że po niemal dwóch dekadach spędzonych w świecie show-biznesu doskonale zdaje sobie sprawę z tego, jak zmienia się wygląd człowieka. Nie zamierza jednak traktować naturalnego procesu starzenia jako powodu do wstydu ani pozwalać, by cudze opinie decydowały o jej samopoczuciu.
Sandra Kubicka ma dość anonimowej krytyki w internecie

Modelka zaznaczyła również, że nie zamierza wycofywać się z życia publicznego tylko dlatego, że ktoś negatywnie ocenia jej wygląd. Nie chce ukrywać się przed światem ani rezygnować z pokazywania swojego życia z obawy przed kolejnymi komentarzami.
Na tym nie zakończyła swojej wypowiedzi. Kubicka wyraziła nadzieję, że w przyszłości internet stanie się miejscem, w którym ludzie będą mniej skłonni do bezkarnego obrażania innych. Liczy na to, że nadejdą czasy, gdy użytkownicy przestaną czuć się całkowicie anonimowi, publikując krzywdzące opinie.
View this post on Instagram
Choć Sandra i Adam dzielili się ostatnio radosnymi chwilami, modelka musiała więc jednocześnie stawić czoła nieprzyjemnym reakcjom w sieci. Jej stanowcza odpowiedź pokazała, że nie zamierza przepraszać za upływ czasu ani pozwalać innym decydować o tym, jak powinna wyglądać.