Iza Kuna długo odmawiała udziału w „Tańcu z gwiazdami”. Teraz namawia innych. „Życzę wszystkim”

Izabela Kuna przez długi czas nie mogła zdecydować się na udział w „Tańcu z gwiazdami”. Choć producenci od dawna byli zainteresowani aktorką, na przeszkodzie stawały jej liczne zawodowe zobowiązania. W końcu jednak powiedziała „tak” i dziś nie ukrywa, że udział w tanecznym show okazał się wyjątkowym doświadczeniem. Co więcej, zachęca innych, by również odważyli się spróbować swoich sił na parkiecie.
Iza Kuna od dawna była na liście marzeń producentów

Izabela Kuna od lat cieszy się uznaniem widzów i środowiska aktorskiego. Kiedy ogłoszono jej udział w 19. edycji „Tańca z gwiazdami”, szybko stała się jednym z najgoręcej komentowanych nazwisk wśród uczestników. Niektórzy zaczęli nawet zastanawiać się, czy aktorka może okazać się czarnym koniem tej odsłony programu.

Jej obecność w tanecznym show nie była jednak czymś oczywistym. Producenci od dłuższego czasu interesowali się Kuną, ale aktorka konsekwentnie odmawiała. Powodem nie był brak zainteresowania samym formatem, lecz napięty harmonogram i liczne obowiązki zawodowe, które utrudniały jej wygospodarowanie czasu na intensywne treningi.

Gdy w końcu zdecydowała się przyjąć propozycję, pojawiły się spekulacje, że do udziału miała ją przekonać Vanessa Aleksander, zwyciężczyni 15. edycji programu. Kuna zdementowała jednak te doniesienia. Wyjaśniła, że o występie w „Tańcu z gwiazdami” myślała już od dawna, ale wcześniej po prostu nie mogła pogodzić go z pozostałymi zobowiązaniami.

Aktorka postanowiła zrobić coś dla siebie

W pewnym momencie Kuna uznała, że nadszedł właściwy czas, by skupić się również na własnych potrzebach. Jak przyznała w rozmowie z Pomponikiem, postanowiła przeznaczyć kilka miesięcy na naukę tańca, doskonalenie swoich umiejętności i lepsze wsłuchiwanie się we własny organizm.

Dziś aktorka nie żałuje tej decyzji. W rozmowie z „Faktem” otwarcie opowiedziała o emocjach, które towarzyszą jej podczas udziału w programie. Przyznała, że choć świetnie się bawi, poziom stresu potrafi ją zaskoczyć.

„Mnie się tu strasznie podoba. Tak, jak się boję i sama jestem zdziwiona sobą, bo nigdy takiego stresu nie przeżyłam, to życzę wszystkim tym, którzy są trochę bardziej napompowani, żeby przyszli, spuścili powietrze i zobaczyli, jak to jest” – wyznała aktorka.

Kuna zwróciła również uwagę na to, jak ogromnym przeżyciem jest występ przed jurorami oraz publicznością w całej Polsce. Jej zdaniem dopiero bezpośrednie doświadczenie pozwala zrozumieć, z jak dużą presją muszą mierzyć się uczestnicy.

„Jak się staje przed szanownym jury, przed publicznością w całej Polsce, jaki to jest rodzaj stresu i żeby przestali opowiadać głupoty” – dodała, zachęcając innych do spojrzenia na taneczne wyzwanie z zupełnie innej perspektywy.

„Taniec z gwiazdami” to nie tylko zabawa

Osoby, które brały udział w programie, często podkreślają, że taneczne show jest znacznie trudniejsze, niż może się wydawać widzom. Regularne treningi wymagają kondycji, wytrwałości i ogromnej dyscypliny. Dopiero na parkiecie uczestnicy przekonują się też, jak wiele wysiłku kosztuje przygotowanie nawet krótkiego występu.

Iza Kuna również nie ma wątpliwości, że udział w programie wiąże się z dużymi wymaganiami. Jednocześnie właśnie ta intensywność sprawia, że całe doświadczenie jest dla niej tak interesujące.

„To jest mega wymagający program od wszystkich. To jest coś, co mi się strasznie podoba, chociaż trzeba się przygotować na bardzo ciężką pracę i ogromny wysiłek psychiczny” – podkreśliła aktorka.

Choć przed występami wciąż towarzyszą jej silne emocje, Kuna dostrzega w tej przygodzie coś więcej niż naukę kolejnych choreografii. To także okazja do przełamywania własnych ograniczeń, sprawdzenia się w nieznanej sytuacji i wyjścia poza zawodową strefę komfortu.

Aktorka, która przez długi czas odkładała decyzję o udziale w „Tańcu z gwiazdami”, dziś z entuzjazmem opowiada o swoich doświadczeniach. Jej przesłanie jest jasne: czasem warto odważyć się na coś nowego, nawet jeśli początkowo budzi to strach. Jak pokazuje przykład Kuny, taka decyzja może przynieść nie tylko sporo stresu, ale również mnóstwo satysfakcji.