Magda Narożna ma za sobą wyjątkowy moment w życiu prywatnym. Wokalistka zespołu Piękni i Młodzi po latach związku z Krzysztofem Romaniukiem powiedziała ukochanemu sakramentalne „tak”. Okazuje się jednak, że po tej ważnej uroczystości nie mogła od razu odetchnąć i w pełni nacieszyć się nowym etapem życia. Wszystko przez zawodowe zobowiązania, które nie pozwoliły jej na dłuższą przerwę. Teraz artystka zdradziła, jak wyglądały kulisy tego wyjątkowego wydarzenia.
Magda Narożna ponownie stanęła na ślubnym kobiercu
Za Magdą Narożną sporo życiowych doświadczeń. Jej pierwsze małżeństwo zakończyło się rozwodem, który nie był dla niej łatwym przeżyciem. Mimo tego wokalistka nie zamknęła się na miłość i z czasem stworzyła udany związek z Krzysztofem Romaniukiem.

Para od lat buduje wspólne życie, a ich relacja stała się fundamentem rodzinnej codzienności. W końcu zakochani zdecydowali się zrobić kolejny krok i oficjalnie przypieczętować swoją miłość. Dla piosenkarki był to szczególny moment, choć, jak sama podkreśla, sam ślub nie wywrócił jej życia do góry nogami.
W rozmowie z Polsatem Narożna opowiadała o swojej relacji z mężem i o tym, jak postrzega ich wspólną przyszłość.
„My z Krzysiem tworzymy od dawna bardzo szczęśliwy, zgodny, fajny związek (…), uważam, że naprawdę jesteśmy ze sobą już tyle lat, mieszkamy razem, tworzymy naprawdę super duet, super rodzinę z naszymi córkami. Dla mnie nic się nie zmieniło, oprócz tego, że mam na palcu piękną obrączkę i mam nazwisko Krzysia również, a tak naprawdę mentalnie my i tak żyliśmy jak małżeństwo” – wyznała artystka.
Zamiast długiego świętowania czekały ją zawodowe obowiązki

Choć ślub był dla Magdy Narożnej niezwykle ważnym wydarzeniem, wokalistka nie mogła pozwolić sobie na dłuższy odpoczynek. Jej kalendarz wypełniały kolejne zadania, a jednym z nich była praca przy nowej edycji programu „Disco Star”.
Zamiast więc od razu spakować walizki i wyjechać z ukochanym, artystka musiała wrócić do zawodowej rzeczywistości. Dla osoby, która łączy koncertowanie z udziałem w telewizyjnych projektach, pogodzenie prywatnych planów z pracą nie zawsze jest proste.
Na szczęście małżonkowie ostatecznie znaleźli czas tylko dla siebie. Nie zdecydowali się na wielotygodniową wyprawę, ale nawet krótki wyjazd pozwolił im nacieszyć się wspólnymi chwilami.

„Mimo to znaleźliśmy chwilę, żeby polecieć chociaż na tydzień takiego wspólnego wypoczynku, leżenia. Poleniuchowałam, ale oczywiście i miasto było zwiedzone” – zdradziła Narożna w rozmowie z Telemagazynem.
Jak widać, podczas podróży poślubnej znalazło się miejsce zarówno na błogie lenistwo, jak i odkrywanie nowych zakątków. Dla zapracowanej wokalistki taki odpoczynek z pewnością był okazją, by na chwilę zwolnić tempo.
Nie wszystko zostało wcześniej zaplanowane
Magda Narożna przyznała również, że przygotowania do ceremonii nie obejmowały każdego szczegółu. Zakochani skupili się przede wszystkim na najważniejszych elementach uroczystości, a pozostałe kwestie pozostawili własnemu biegowi.

„Nie mieliśmy zaplanowanych pewnych rzeczy, tylko te najważniejsze: ceremonia, tort, reszta się działa swoim tokiem” – podsumowała wokalistka.
Takie podejście pozwoliło im przeżyć ten dzień bez konieczności dopinania każdego detalu na ostatni guzik. Jednocześnie artystka nie rezygnowała z pracy, która nadal zajmowała sporą część jej czasu.
Po powrocie do Polski czekały ją kolejne muzyczne wyzwania. Wraz z zespołem Piękni i Młodzi wystąpiła podczas jubileuszowej edycji wydarzenia Roztańczony PGE. Z tej okazji zaprezentowała również utwór przygotowany specjalnie na potrzeby festiwalu.
Wkrótce znów zobaczymy ją w „Disco Star”
Na tym nie kończą się zawodowe plany Magdy Narożnej. Wokalistka ponownie pojawi się w roli jurorki w programie „Disco Star”, który ma wrócić na antenę.
View this post on Instagram
Jej ostatnie miesiące pokazują, że nawet tak ważne wydarzenia jak ślub nie oznaczają dla niej długiej przerwy od obowiązków. Artystka stara się godzić życie rodzinne z intensywną karierą, a czas na odpoczynek musi znaleźć pomiędzy kolejnymi projektami.
Choć podróż poślubna nie odbyła się tuż po ceremonii, Narożna i Romaniuk ostatecznie mogli wspólnie celebrować swój nowy rozdział. Sama piosenkarka podkreśla, że najważniejsze nie są wielkie zmiany, lecz relacja, którą budowali przez lata.