Ida Nowakowska i Piotr Kędzierski tworzą duet prowadzących nowego show Polsatu „Hitster”. Tym razem jednak zamiast sprawdzać swoją wiedzę muzyczną, musieli zmierzyć się z zupełnie innym wyzwaniem. Oboje pojawili się w „K2. Jedziemy po bandzie”, gdzie czekały na nich żarty, archiwalne materiały i historie, których widzowie mogli się nie spodziewać.
Nowakowska już na początku zapowiedziała skecz, w którym razem z Kędzierskim mieli stać się bohaterami kabaretowej historii. „Śpiewam, tańczę, recytuję i nie czuję, jak rymuję. Nawet kiedy juroruję!” – powiedziała, wprowadzając publiczność w temat.

Choć występy przed kamerą nie są dla niej niczym nowym, tym razem prezenterka przyznała, że czuje zupełnie inne emocje.
„Nie wiem, czego się spodziewać. Nie ukrywam, że bardzo się boję” – wyznała przed swoim debiutem w roli gościa kabaretowego programu.
W „Hitsterze” to właśnie Ida często przejmuje rolę osoby, która uspokaja sytuację i prowadzi uczestników przez kolejne zadania. Tym razem sama znalazła się po drugiej stronie i mogła liczyć przede wszystkim na poczucie humoru.

Nowakowska ma za sobą wiele zawodowych ról. Jest związana z telewizją, teatrem i tańcem, a na swoim koncie ma również doświadczenia aktorskie, wokalne i jurorskie. Prywatnie jest żoną i matką. Jak sama opowiadała, ze sceną związana jest właściwie od dziecka. W teatrze zaczęła występować już jako ośmiolatka i wtedy tak bardzo pokochała scenę, że była gotowa nawet zapłacić za możliwość pojawienia się na niej.
Podczas programu wróciła również wspomnieniami do szkoły w Nowym Jorku. Wspomniała przy tym Alicię Keys, która pojawiała się na szkolnych koncertach charytatywnych, siadała przy fortepianie i zachwycała publiczność swoim śpiewem.
Kędzierski miał natomiast własną, dość nietypową historię edukacyjną. Studiował na trzech kierunkach, ale żadnego z nich nie zakończył zdobyciem dyplomu. Jego przygoda z łódzką filmówką trwała aż osiem lat, choć ostatecznie zatrzymał się na trzecim roku.

Nowakowska nie kryła zdziwienia, kiedy usłyszała tę historię. Na tym jednak rozmowa się nie skończyła. Piotr opowiedział także o swojej mamie i sytuacji, w której kobieta miała według własnej relacji spotkać obcego człowieka we własnym mieszkaniu. Historia wzbudziła reakcję jego koleżanki z „Hitstera”.
Na tym tle ich zawodowa relacja również została potraktowana z przymrużeniem oka. Kędzierski żartobliwie podsumował ich dorobek, określając jedno z nich jako „mądre, zdolne i ładne”, a drugie jako osobę, która po prostu „ma brodę”.
Nie zabrakło także zabawy w plotki. W jednym ze skeczy śniadaniówka „Haloł tu Polsat” zostanie zamieniona w miejsce, w którym powstają najbardziej absurdalne informacje na temat Nowakowskiej i Kędzierskiego.

Influencerka Kaja i kosmetyczek Arnold zaproszą redaktora serwisu plotkarskiego, który na podstawie archiwalnych wypowiedzi gwiazd stworzy własną wersję ich historii. Ida i Piotr będą musieli zmierzyć się z tym, jak ich życie może wyglądać po takim kreatywnym połączeniu faktów.
W programie pojawią się także influencerka Kaja, „Niewydarzenia” oraz premierowy skecz kabaretu Trzecia Strona Medalu.
„K2. Jedziemy po bandzie” można oglądać w Polsacie. Odcinek z udziałem gospodarzy „Hitstera” zostanie wyemitowany w środę o godzinie 20.30.