Paulina Gałązka ma powody do radości. Sama zdradziła, co wydarzyło się po „Tańcu z gwiazdami”

Paulina Gałązka nie zwalnia tempa. Aktorka, która niedawno zachwycała publiczność na parkiecie „Tańca z gwiazdami”, dziś może pochwalić się kolejnymi zawodowymi osiągnięciami. Podczas wizyty w „halo tu polsat” opowiedziała o tym, co dzieje się w jej życiu po zakończeniu tanecznej przygody.

Jeszcze niedawno Gałązka regularnie pojawiała się na parkiecie u boku Michała Bartkiewicza. Para dotarła wspólnie aż do finału programu, zdobywając po drodze uwagę zarówno widzów, jak i jurorów.

Okazuje się, że rozstanie z tanecznym show wcale nie oznacza dla aktorki definitywnego pożegnania z tańcem. Gałązka wróciła już do programu jako gościni i tym razem nie wystąpiła jednak w roli uczestniczki. Pojawiła się, aby dopingować Mandarynę.

To spotkanie miało dla niej dodatkowe znaczenie. Aktorka nie ukrywała, że jako nastolatka była wielką fanką Mandaryny. Co więcej, podczas swojego udziału w „Tańcu z gwiazdami” sama miała okazję zatańczyć do piosenki „Ev’ry Night”.

Na tym jednak kończą się wspomnienia związane z parkietem. W rozmowie z Olą Filipek i Aleksandrem Sikorą Gałązka opowiedziała również o tym, co obecnie dzieje się w jej karierze.

Jednym z projektów, o których wspomniała, jest niezależny film „Szwagier”. Produkcja pojawia się na kolejnych festiwalach, a podczas jednego z brytyjskich festiwali kina niezależnego zdobyła główną nagrodę.

Aktorka ma również powód do satysfakcji związany z nominacją do Telekamery. Jak podkreślała, szczególnie ważne jest dla niej to, że o tym wyróżnieniu decydują widzowie i widzki.

Kolejnym dużym przedsięwzięciem jest serial „Pionek”. Gałązka wciela się w nim w Karolinę Engel, a przygotowanie do tej roli wymagało od niej sporego wysiłku.

Historia została osadzona na Śląsku, dlatego aktorka musiała opanować język śląski. Nie było to łatwe zadanie. Przez około trzy miesiące pracowała z konsultantami i konsultantkami językowymi, wśród których znaleźli się aktorzy i aktorki pochodzący ze Śląska.

Pomoc specjalistów nie ograniczała się tylko do okresu przygotowań. Konsultanci towarzyszyli obsadzie również podczas zdjęć i zwracali uwagę na wymowę aż do ostatnich dubli.

Gałązka pokazuje więc, że po finałowej przygodzie z „Tańcem z gwiazdami” wcale nie zwolniła. Wręcz przeciwnie. Kolejne projekty, festiwalowe sukcesy i nowe aktorskie wyzwania sprawiają, że jej zawodowy kalendarz nadal jest pełen.