Sara Janicka i Maciej Zakościelny od dawna przyciągają uwagę publiczności. Ich bliska relacja podczas 14. edycji „Tańca z gwiazdami” szybko stała się powodem licznych domysłów. Fani zaczęli zastanawiać się, czy między tancerką a aktorem wydarzyło się coś więcej niż tylko taneczna współpraca. Teraz Janicka postanowiła odnieść się do najnowszych pogłosek.
Historia zainteresowania tą parą zaczęła się jeszcze jesienią 2024 roku. Sara Janicka i Maciej Zakościelny świetnie radzili sobie na parkiecie „Tańca z gwiazdami” i dotarli aż do finału programu. Ostatecznie zakończyli rywalizację na trzecim miejscu. Ich występy wzbudzały emocje, ale równie dużo uwagi zaczęła przyciągać ich relacja poza samym programem.

W czasie trwania show pojawiły się sugestie, że między tancerką i aktorem może być szczególna więź. Później zainteresowanie jeszcze wzrosło. Janicka, która niedługo po ślubie rozstała się ze swoim wieloletnim partnerem, była później wielokrotnie widywana z Zakościelnym również poza planem programu. Oboje jednak nie potwierdzili publicznie, że tworzą związek.
Ostatnio temat powrócił ze zdwojoną siłą za sprawą jednego szczegółu. Podczas pierwszego odcinka 19. edycji „Tańca z gwiazdami” Sara Janicka pojawiła się na parkiecie w parze z Krzysztofem Kwiatkowskim. Tym razem uwagę widzów przykuło jednak coś zupełnie innego niż jej taneczny występ.
Chodziło o biżuterię na serdecznym palcu tancerki. Janicka miała na sobie złotą obrączkę, a internauci błyskawicznie zaczęli zastanawiać się, co może oznaczać jej obecność.

Na tym się nie skończyło. Podobny element biżuterii miał zostać zauważony także u Macieja Zakościelnego podczas jego występu w czerwcu. Dla części fanów był to wystarczający powód, by połączyć oba fakty i zacząć snuć teorie o sekretnym ślubie pary.
Plotki zaczęły więc żyć własnym życiem. Pojawiły się sugestie, że Janicka i Zakościelny mogli zdecydować się na ślub z dala od kamer i zainteresowania mediów. Sama tancerka długo nie komentowała tych doniesień.
W końcu jednak została zapytana o sprawę po drugim odcinku „Tańca z gwiazdami”. Reporterka party.pl poruszyła temat zainteresowania jej osobą, paparazzi oraz krążących informacji o rzekomym małżeństwie.

Janicka nie ukrywała rozbawienia. Przyznała, że sama usłyszała o swoim rzekomym drugim ślubie i najwyraźniej dowiedziała się o nim dopiero po fakcie.
„To jest bardzo zabawne, to jest super. Ja właśnie się dowiedziałam, że ominęła mnie jakaś impreza, o której nie miałam pojęcia i następnym razem chciałabym być na nią zaproszona” – powiedziała z uśmiechem.
Tancerka nie pozostawiła jednak sprawy w sferze żartów. Po chwili jednoznacznie odniosła się do samej informacji o ślubie.

„Tak, dementujemy to” – stwierdziła Sara Janicka.
Tym samym tancerka jasno zaprzeczyła, by w ostatnim czasie ponownie stanęła na ślubnym kobiercu. Obrączka, która wywołała tyle komentarzy, nie potwierdza więc krążących w sieci teorii o jej sekretnym małżeństwie z Maciejem Zakościelnym.