Anna Lewandowska odsłoniła kulisy życia w Chicago. Wciąż nie ma nawet własnego domu

Przeprowadzka do Stanów Zjednoczonych miała rozpocząć dla Anny Lewandowskiej i jej rodziny nowy rozdział. Rzeczywistość okazała się jednak znacznie bardziej wymagająca, niż można było się spodziewać. Trenerka właśnie zdradziła, że po przeprowadzce do Chicago nadal nie udało jej się urządzić najważniejszych spraw.

Anna Lewandowska znalazła się w USA po transferze Roberta Lewandowskiego do drużyny z Chicago. Decyzja o opuszczeniu Barcelony od początku budziła w niej sporo emocji. Trenerka otwarcie mówiła o swoich obawach związanych z tak dużą zmianą, a jej publiczne wypowiedzi wywołały spore zamieszanie.

Robert Lewandowski również zabrał wtedy głos. Chciał uspokoić sytuację i odnieść się do emocji, które pojawiły się wokół rodzinnej przeprowadzki.

Ostatecznie cała rodzina opuściła Hiszpanię i zamieszkała za oceanem. Tyle że zamiast szybkiego urządzenia się w nowym miejscu czeka ich jeszcze sporo organizacyjnej pracy.

Anna właśnie uchyliła rąbka tajemnicy na temat codzienności w Chicago. Okazuje się, że nawet podstawowe kwestie nadal pozostają niezałatwione.

Lewandowska pracuje z kawiarni. Dom wciąż pozostaje poza zasięgiem

Jednym z problemów jest miejsce do pracy. Lewandowska nie ma jeszcze własnego biura, dlatego musi korzystać z tego, co jest dostępne w pobliżu. Czasem siada z komputerem w kawiarni, innym razem wybiera otwartą przestrzeń biurową.

To jednak nie koniec. Znacznie większym wyzwaniem okazuje się znalezienie odpowiedniego miejsca do życia dla całej rodziny.

Jak sama przyznała, razem z mężem nadal nie mają domu, który mogliby uznać za stałe miejsce zamieszkania. Na razie korzystają z hotelu.

„Biura jeszcze nie mam, więc pracuję w pobliskich knajpkach, pijąc kawę, albo w takich otwartych biurach, co jest popularne w Stanach. Tak naprawdę jeszcze nawet domu nie mam” – zdradziła Anna Lewandowska.

Mimo tych niedogodności trenerka nie zamierza zwalniać tempa. W swojej wypowiedzi opowiedziała również o kolejnych zawodowych planach i projekcie, nad którym obecnie pracuje.

Jak poinformowała, sprzęt Kick The Bare, przygotowywany we współpracy ze Sportano, ma pojawić się już we wrześniu. Produkcja właśnie trwa, a w ofercie mają znaleźć się między innymi różne kolory i zestawy obejmujące obciążniki na kostki i nadgarstki, gumy oraz drążki pilates.

Lewandowska wspomniała także o suplementach, licencjach, aplikacjach, challenge’ach oraz nowych strojach przygotowanych we współpracy z 4F.

„Także, odbyłam już kilka calli, ale strasznie się cieszę od samego rana, bo właśnie dostałam informację, że sprzęt Kick The Bare, we współpracy ze Sportano ujrzy światło dzienne już we wrześniu, właśnie jest na produkcji. Wybrane różne kolory, całe zestawy od obciążników na kostki i nadgarstki, gumy, drążki pilates, suplementy, licencje, aplikacje, challenge i nowe stroje ze współpracy z 4f” – przekazała w sieci.

Choć życie w Chicago wciąż dalekie jest od pełnej stabilizacji, Lewandowska nie zwalnia zawodowo. Bez własnego biura, bez znalezionego jeszcze domu, ale z kolejnymi projektami w przygotowaniu próbuje odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości.