Kajra po 15 latach małżeństwa odsłoniła trudną stronę związku ze Sławomirem. „Koniec, nie dam rady”

Kajra i Sławomir od 15 lat są małżeństwem, ale ich wspólna historia zaczęła się znacznie wcześniej. Zanim zostali parą, połączyła ich przyjaźń. Dziś tworzą duet zarówno w życiu prywatnym, jak i na scenie. Jak sami przyznają, przez lata ich relacja bardzo się zmieniła.

Na pierwszy rzut oka u Kajry i Sławomira nie brakuje luzu, żartów i wzajemnych docinków. Za kulisami ich wspólnego życia wygląda to jednak bardziej skomplikowanie. W rozmowie z Pomponikiem małżonkowie otwarcie opowiedzieli o tym, co pozwoliło im przetrwać kolejne lata.

Kajra uważa, że jedną z najważniejszych rzeczy jest fakt, że mimo upływu czasu nadal po prostu lubią przebywać w swoim towarzystwie. Ich relacja od początku była oparta na bliskości, która nie sprowadzała się wyłącznie do romantycznego uczucia.

„Myślę, że takie najpiękniejsze jest to, że chyba po tym czasie cały czas bardzo się lubimy. Ten nasz związek zaczął się od przyjaźni i jest na przyjaźni oparty. Po prostu lubimy ze sobą spędzać czas” – powiedziała Kajra.

Nie oznacza to oczywiście, że przez 15 lat ani razu nie doszło między nimi do spięcia. Wręcz przeciwnie. Wokalistka przyznała, że czasami potrafią pokłócić się nawet o zupełne drobiazgi. Mimo tego oboje mają świadomość, że ich cele są wspólne.

„Oczywiście sprzeczamy się […] czasami o totalne bzdury. Natomiast to, że jedno broni przodu, drugie tyłu, jest naprawdę cudowne i idziemy w jednym kierunku. I to jest najważniejsze” – wyjaśniła.

Kajra nie miała również problemu z odpowiedzią na pytanie o to, co najbardziej ceni w swoim mężu. Wśród jego mocnych stron wymieniła poczucie humoru i dystans. Szczególnie ważne jest dla niej jednak to, jak Sławomir odnajduje się w roli ojca.

„To po prostu jest tak przepiękne i tak się cudownie patrzy na to, jak spędzają czas z synem. No i to, że przymyka oko na bardzo dużo moich różnych… tego pewnie nie będę państwu zdradzać. Natomiast to, że ze mną wytrzymuje” – zażartowała.

Sławomir również nie pozostawał żonie dłużny. Podkreślił, że podziwia jej charakter, energię oraz odwagę. Jego zdaniem wspólne życie i praca sprawiły, że wiele rzeczy, które udało mu się osiągnąć, było możliwych właśnie dzięki temu, że działali razem.

„Bardzo dużo rzeczy udało mi się w życiu osiągnąć tylko dlatego, że robimy to razem i idziemy razem przez życie, idziemy też zawodowo razem. No i to, że wytrzymała 15 lat ze Sławomirem” – powiedział z uśmiechem.

Rozmowa zeszła również na temat samego małżeństwa. Kajra uważa, że formalny związek ma dla niej szczególne znaczenie, ponieważ wiąże się z konkretną obietnicą złożoną drugiej osobie.

„Małżeństwo jest ładne, bo to jest przysięga, którą składa się sobie nawzajem. (…) To jest ładne, że się przysięga naprawdę tej drugiej osobie, że się obiecuje” – tłumaczyła.

Wtedy padło również najbardziej szczere wyznanie całej rozmowy. Kajra przyznała, że w ciągu 15 lat zdarzały się chwile, kiedy emocje brały górę tak mocno, że myślała o zakończeniu związku.

„Ja czasami też rzucałam niejednokrotnie: ‘Koniec, nie dam rady, wychodzę z tego’. Natomiast jak się powiedziało A, to należy powiedzieć B i należy nad tym związkiem pracować” – wyznała.

Dla Kajry małżeństwo nie jest więc historią, w której każdego dnia wszystko układa się idealnie. Jej zdaniem trwała relacja wymaga cierpliwości, rozmowy i nieustannego poznawania siebie na nowo.

„Jest trudno, to nie jest ani miłe, ani fajne, ani sympatyczne. To jest ogrom ciężkiej pracy i dogadywanie się, bycie ciągle ciekawym, dopytywanie dzień w dzień. (…) Codziennie się zmieniamy” – podsumowała.

Po 15 latach Kajra i Sławomir nadal idą przez życie razem. Ich receptą nie jest brak konfliktów, lecz umiejętność przechodzenia przez trudniejsze momenty i wspólnego szukania rozwiązania.