Kurzajewski długo nie czekał po odejściu z Polsatu. Ogłosił wielki powrót i wszystko stało się jasne

Maciej Kurzajewski i Katarzyna Cichopek zamknęli niedawno ważny rozdział swojej zawodowej kariery, żegnając się z Polsatem. Para poinformowała, że zakończenie współpracy nastąpiło po wygaśnięciu obowiązującej umowy, a najbliższy czas zamierzają przeznaczyć na rozwijanie własnych przedsięwzięć. Teraz okazuje się, że oboje bardzo szybko przeszli od słów do działania.

Wokół ich odejścia pojawiło się wiele spekulacji, jednak ostatecznie wyjaśniono, że decyzja należała do samej pary. Rozstanie miało przebiec w dobrej atmosferze, a drzwi do ewentualnej współpracy w przyszłości pozostają dla nich otwarte.

Po zakończeniu telewizyjnego etapu Katarzyna Cichopek i Maciej Kurzajewski skupili się na autorskich projektach. Jeszcze pod koniec lipca zapowiedzieli, że chcą poświęcić więcej czasu rozwojowi swoich marek osobistych i realizacji nowych pomysłów. Nie minęło wiele czasu, a ich plany zaczęły nabierać konkretnych kształtów.

Obecnie para wypoczywa w Grecji, choć trudno mówić o całkowitym urlopie. Katarzyna regularnie publikuje materiały związane ze swoją marką, prezentując między innymi nowe perfumy. Pokazała również, jak wykorzystuje własne środki czystości, porządkując stolik w hotelowym pokoju przed śniadaniem. Jednocześnie podkreśla, że obecny etap daje jej dużo spokoju i satysfakcji.

Maciej obrał zupełnie inny kierunek. Dziennikarz od lat związany jest ze sportem i bieganiem, dlatego już kilka dni temu zapowiedział, że rozpoczyna przygotowania do nowego projektu sportowego. Teraz ujawnił, na czym dokładnie chce się skupić.

W najnowszym wpisie ogłosił, że wraca do startów na długich dystansach. Nie krył przy tym ogromnych emocji i przypomniał wyjątkowy maraton w Kapsztadzie, który ukończył dwanaście lat temu.

„Wracam do sportu na długim dystansie!” – napisał, wspominając trasę liczącą 56 kilometrów, prowadzącą między dwoma oceanami. Podkreślił, że to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc do biegania, a widoki i atmosfera tego wydarzenia na długo pozostają w pamięci.

Kurzajewski zdradził również, że w przyszłym roku ponownie stanie na starcie tego samego maratonu. Przyznał, że lubi wracać do miejsc, które pozostawiły w nim coś więcej niż tylko wspomnienia i właśnie dlatego zdecydował się na kolejne wyzwanie.

Na zakończenie zapowiedział, że przed nim wiele miesięcy intensywnych przygotowań i treningów. Jak podkreślił, chce ponownie przeżyć wyjątkowe emocje związane z tym biegiem i już dziś nie ukrywa radości z planowanego powrotu do Kapsztadu.