Michał Wiśniewski postawił sprawę jasno. Dla Mandaryny nie zrobi jednego, choć wszyscy na to liczyli

Powrót Michała Wiśniewskiego i Mandaryny od tygodni budzi ogromne emocje. Byli małżonkowie coraz częściej pojawiają się razem, nie unikają wspólnych wyjść i pokazują, że ponownie są sobie bardzo bliscy. Teraz lider zespołu „Ich Troje” ujawnił, gdzie stawia granicę i czego nie zamierza zrobić, nawet dla ukochanej.

Od chwili, gdy ponownie zbliżył się do Mandaryny po zakończeniu związku z Polą Wiśniewską, każde ich wspólne pojawienie się wywołuje lawinę komentarzy. Ostatnio para bawiła się na weselu córki przyjaciela Michała. Wśród gości znaleźli się także Doda oraz Radek Liszewski z zespołu „Weekend”, a zdjęcia z imprezy szybko obiegły internet.

W tym samym czasie Mandaryna przygotowuje się do udziału w jesiennej edycji programu „Taniec z gwiazdami”. Wokalistka już wkrótce rozpocznie walkę o Kryształową Kulę, a wielu fanów było przekonanych, że Michał Wiśniewski pojawi się w programie, by wesprzeć ją swoim występem.

Podczas jednego z koncertów artysta postanowił rozwiać wszystkie wątpliwości. Odpowiadając na pytanie publiczności, przypomniał, że z parkietem „Tańca z gwiazdami” miał już wcześniej kilka wspólnych historii.

„Nie wiem, czy wiecie, ale ja byłem w ‘Tańcu z Gwiazdami’ trzy razy. Oczywiście […] nie tańczyć. Śpiewałem ‘A wszystko to, bo ciebie kocham’, ‘Zawsze z tobą chciałbym być’” — powiedział.

Po chwili wyjaśnił, dlaczego tym razem nie zamierza pojawić się na scenie programu, nawet jeśli miałoby to być wsparcie dla Mandaryny.

Jak przyznał, od lat wierzy w pewien zabawny przesąd związany ze swoimi występami.

„Za każdym razem, jak wychodziłem i śpiewałem dla jakiejś pary, ta para odpadała. Wszyscy więc mnie pytają, czy zaśpiewam dla Mandaryny. Nie, nie zaśpiewam. To by oznaczało błyskawiczne odpadnięcie z konkursu” — stwierdził z uśmiechem.

Choć sprawa wspólnego muzycznego występu została wyjaśniona, jedno pytanie wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Fani zastanawiają się, czy podczas odcinka rodzinnego Mandaryna zaprosi Michała Wiśniewskiego na parkiet. Na razie para nie zdradziła, czy taki scenariusz w ogóle jest brany pod uwagę.