Michał Szpak od dawna podkreśla, że w życiu najbardziej liczą się dla niego relacje budowane przez lata. Artysta nie należy do osób, które otaczają się przypadkowymi ludźmi — zarówno prywatnie, jak i zawodowo stawia na lojalność i zaufanie.
W przeszłości wielokrotnie mówił o tym, że właśnie bliscy pomogli mu przejść przez bardziej wymagające momenty. Nie ukrywał też, że nawet zakończone historie nie zawsze oznaczają definitywny koniec kontaktu. Jedna z takich relacji stała się nawet inspiracją do utworu „Fire”.

W jednym z wywiadów opowiadał, że choć uczucie nie przetrwało, z czasem pojawiło się coś innego — przyjaźń, którą również uważa za coś wartościowego.
Podobną zasadę widać także w jego życiu zawodowym.
Choć Michał Szpak bardzo rzadko pokazuje kulisy swojej pracy i osoby ze swojego najbliższego otoczenia, tym razem zrobił wyjątek. Na swoim profilu opublikował wspólne zdjęcie z Małgorzatą Nędzą — menadżerką, z którą współpracuje od wielu lat.

To właśnie ona od dawna stoi obok artysty przy kolejnych projektach i koncertach, choć zwykle pozostaje poza światłem reflektorów.
Szpak postanowił jednak publicznie podkreślić, jak ważna jest dla niego ta współpraca. Nie zabrakło też charakterystycznego dla niego poczucia humoru.
„Znacie lepszą menadżerkę? Bo ja nie. Jak to mawiają od Nędzy do pieniędzy” — napisał pod wspólnym zdjęciem, żartobliwie nawiązując do nazwiska swojej współpracowniczki.

Fani szybko zwrócili uwagę, że artysta rzadko pokazuje osoby ze swojego zawodowego zaplecza, dlatego taki gest został odebrany jako wyjątkowo osobisty i szczery.