Emocje po tegorocznych „Premierach” w Opolu jeszcze nie opadły, a Sebastian Fabijański postanowił odnieść się do wyników konkursu. Artysta od początku nie ukrywał, że udział w festiwalu traktował bardzo poważnie i liczył na mocny krok w stronę swojej muzycznej drogi.
Jeszcze przed występem mówił otwarcie, że sukces w Opolu miałby dla niego szczególne znaczenie. Podkreślał, że właśnie takie wydarzenia postrzega jako ważny punkt rozwoju artystycznego i coś więcej niż udział w telewizyjnym projekcie.

Dużo mówił też o utworze „nieIDEALNA”, z którym pojawił się na scenie. Tłumaczył, że zależało mu na pokazaniu innego spojrzenia na kobiecość — takiego, które nie skupia się na perfekcji, ale na autentyczności i akceptacji niedoskonałości.
Finał konkursu przyniósł jednak inny rezultat. Główna nagroda trafiła do Sargisa za utwór „Ziemia”, a Fabijański musiał pogodzić się z tym, że tym razem nie udało się sięgnąć po zwycięstwo.
Nie oznacza to jednak rozczarowania bez końca. Krótko po zakończeniu wydarzenia aktor i muzyk zabrał głos w mediach społecznościowych. Zwrócił uwagę, że drugie miejsce odbiera jako sukces i nie ukrywał wdzięczności za reakcje publiczności.

„NieIDEALNA zajęła drugie miejsce w Opolu, co jest dużym sukcesem, mimo że oczywiście super by było wygrać! Dziękujemy za tak piękny odbiór naszego duetu! Już niedługo nowa rzecz od nas dla was! Tym razem o tym, że nie ma dnia bez problemów i trudnych spraw, ale przyjdzie czas i słowo »wierzę« zastąpi »mam!«” — przekazał.

Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze pełne wsparcia. Wielu słuchaczy przyznało, że liczyło właśnie na zwycięstwo tego duetu i nie kryło niedosytu po ogłoszeniu wyników. Inni pisali, że występ zostawił po sobie emocje, które zostają dużo dłużej niż sam konkurs.
Wygląda jednak na to, że dla Fabijańskiego Opole nie było końcem historii, a raczej początkiem kolejnego etapu.