Agnieszka Woźniak-Starak od lat uchodzi za jedną z najbardziej charakterystycznych osobowości telewizyjnych w Polsce. Przez całą karierę wielokrotnie podkreślała, że nie chce być kojarzona wyłącznie z lekką telewizją śniadaniową. Teraz wróciła do dawnych kontrowersji i niespodziewanie zdradziła, którą gwiazdę mediów od zawsze stawiała sobie za wzór.
Dziennikarka zaczynała swoją przygodę z telewizją jeszcze jako Agnieszka Szulim. Najpierw pojawiła się w programie „Kawa czy herbata”, później trafiła do „Pytania na śniadanie”. To właśnie tam zdobyła rozpoznawalność, choć sama przez lata miała poczucie, że taki wizerunek mocno ją ograniczał.

Już wtedy otwarcie mówiła, że praca w telewizji to coś więcej niż tylko wygląd i uśmiech przed kamerą. Podkreślała, że prezenter musi mieć osobowość i coś do powiedzenia, a nie jedynie dobrze prezentować się na ekranie.
Największe zamieszanie wywołały jednak jej słowa o tym, że nie chce być „pańcią siedzącą przy kwiatku i zapowiadającą film”. Wypowiedź odbiła się szerokim echem i została odebrana jako przytyk w stronę dawnych gwiazd Telewizji Polskiej. Krytycznie zareagowała między innymi Bogumiła Wander.
Teraz, po latach, Woźniak-Starak dużo spokojniej patrzy na tamten okres i otwarcie przyznaje, że od zawsze imponowała jej jedna konkretna postać telewizji — Grażyna Torbicka.

Prezenterka zdradziła, że uważa ją za absolutną ikonę i wzór profesjonalizmu. Jak podkreśliła, Torbicka nie tylko ją inspirowała, ale również miała wpływ na jej rozwój zawodowy. Woźniak-Starak zwróciła uwagę przede wszystkim na konsekwencję i klasę, z jaką budowała swoją pozycję przez lata.
W rozmowie przyznała też, że zazdrościła Torbickiej wypracowanej specjalizacji. Sama przez długi czas była kojarzona z wieloma formatami jednocześnie i, jak mówi, nigdy nie stworzyła sobie jednej konkretnej dziedziny, z którą byłaby najmocniej utożsamiana.
Mimo ogromnego doświadczenia i popularności Agnieszka Woźniak-Starak nadal uważa, że jej telewizyjna droga wyglądała zupełnie inaczej niż kariera Grażyny Torbickiej. I właśnie dlatego do dziś patrzy na nią z ogromnym podziwem.