Patricia Kazadi od lat chroni swoje życie prywatne i niezwykle rzadko opowiada publicznie o uczuciach. Tym razem zrobiła jednak wyjątek. Prezenterka i wokalistka szczerze wyznała, dlaczego od kilku lat pozostaje singielką i co sprawiło, że dziś zupełnie inaczej patrzy na relacje.
38-letnia gwiazda świetnie odnajduje się w świecie show-biznesu. Widzowie mogą oglądać ją między innymi w programie „Must Be the Music”, gdzie występuje w roli prowadzącej. Mimo dużej popularności Patricia bardzo pilnuje jednak swojej prywatności i praktycznie nie pokazuje partnerów ani kulis życia uczuciowego.

Jeszcze na początku kariery pojawiała się publicznie z różnymi mężczyznami, ale od dłuższego czasu u jej boku nie widać nikogo. Jak sama przyznała, nie jest to przypadek.
Kazadi wyznała, że od czterech lat jest sama i właśnie teraz czuje się naprawdę szczęśliwa. Podkreśliła, że obecny etap życia daje jej spokój, świadomość siebie i poczucie bezpieczeństwa, którego wcześniej jej brakowało.
Najmocniejsze słowa padły jednak wtedy, gdy wróciła wspomnieniami do poprzedniego związku. Patricia opowiedziała o relacji, która była dla niej bardzo trudnym doświadczeniem. Jak przyznała, były partner był chorobliwie zazdrosny i próbował kontrolować ją nawet po rozstaniu.

Prezenterka zdradziła, że mimo zakończenia relacji mężczyzna nadal ingerował w jej życie i interesował się tym, co robi. To właśnie wtedy zrozumiała, jak nie powinien wyglądać zdrowy związek.
Dziś Kazadi nie zamyka się całkowicie na miłość, ale podchodzi do niej znacznie ostrożniej niż kiedyś. Wyjaśniła, że jeśli spotka odpowiednią osobę, nie będzie się przed tym bronić. Na razie skupia się jednak przede wszystkim na sobie i realizowaniu własnych marzeń.

Gwiazda przyznała również, że nadal poznaje nowych ludzi i chodzi na randki, ale potrzebuje dużo czasu, by komuś zaufać. Jak podkreśliła, dopiero kiedy oddaje komuś serce, robi to całkowicie i bez ciągłego kontrolowania drugiej osoby.
Jej szczere wyznanie wywołało spore poruszenie wśród internautów. Wiele osób przyznało, że doskonale rozumie jej podejście i docenia to, że zdecydowała się tak otwarcie opowiedzieć o swoich doświadczeniach.