Doda przeżywa wyjątkowo trudne chwile. Stan jej ukochanego psa Foxy’ego poważnie ją niepokoi, a emocje dały o sobie znać podczas nocnej relacji z fanami. Teraz Rabczewska przekazała kolejne informacje o stanie czworonoga. Choć sytuacja wciąż jest poważna, pojawił się powód do ostrożnej nadziei. Na koniec artystka zwróciła się do obserwatorów z jedną, bardzo osobistą prośbą.
Doda walczy o zdrowie ukochanego psa. „Nie wiem, czy dam radę”
Ostatnie godziny były dla Dody niezwykle trudne. Piosenkarka nie ukrywała, że stan jej pupila Foxy’ego jest poważny. Gdy jechała szukać pomocy dla czworonoga, postanowiła podzielić się z fanami tym, co się dzieje.

Przyznała, że miała zaplanowane nagranie spotu sylwestrowego, ale w obliczu sytuacji rodzinnej nie wiedziała, czy będzie w stanie wywiązać się z zawodowych obowiązków.
„Jutro miałam nagrywać spot na Sylwestra. Nie wiem, czy dam radę, bo Foxy się naprawdę fatalnie czuje i to nie jest od serca, tylko ma bardzo ostrą niewydolność płuc” – przekazała zapłakana artystka.
Jej słowa pokazały, jak bardzo przejmuje się stanem ukochanego zwierzęcia. Dla Dody najważniejsze stało się teraz zdrowie Foxy’ego, a obowiązki zawodowe zeszły na dalszy plan.
Pojawiły się nowe informacje. Doda wciąż ma nadzieję

Rabczewska przekazała również szczegóły dotyczące oddechu psa. Po przywiezieniu czworonoga liczba oddechów przekraczała sto na minutę. Później udało się obniżyć ją do czterdziestu.
Choć sytuacja nadal budzi niepokój, piosenkarka poinformowała, że wyniki zaczęły się poprawiać. Nie oznacza to jednak, że zagrożenie minęło. Jak wyznała, obrzęk wciąż się utrzymuje.
„Niestety cały czas ten obrzęk jest, ale wyniki schodzą. Jesteśmy na etapie dobrej myśli” – powiedziała Doda.
Artystka nie ukrywa, że wciąż czeka na dalszy rozwój wydarzeń. Każda pozytywna zmiana daje jej jednak nadzieję, że walka o zdrowie Foxy’ego przyniesie oczekiwany rezultat.
Doda zwróciła się do fanów. Poprosiła ich o jedno

W tych trudnych chwilach piosenkarka otrzymała od obserwatorów mnóstwo wiadomości, słów otuchy i porad. Nie zapomniała o tym wspomnieć. Podziękowała wszystkim, którzy wspierają ją w walce o zdrowie pupila i trzymają kciuki za jego powrót do sił.
Na koniec skierowała do fanów szczególną prośbę. Jej słowa były pełne emocji i nadziei.

„Mam wrażenie, że działa. Więc cokolwiek robicie, nie przestawajcie, bo działa” – wyznała ze łzami w oczach.
Doda wyraźnie trzyma się nadziei, że wsparcie i dobre myśli pomogą jej przetrwać ten trudny czas. Na razie nie ma informacji, że Foxy jest już poza niebezpieczeństwem, ale piosenkarka nie zamierza się poddawać.