Barbara Bursztynowicz przerwała milczenie ws. odejścia z „Klanu”. „Postanowiłam zmienić swoje życie”

Przez 27 lat była jedną z twarzy „Klanu”, ale w pewnym momencie zdecydowała się postawić wszystko na jedną kartę. Barbara Bursztynowicz wróciła do tematu odejścia z serialu i podczas gali Telekamer 2026 zdobyła się na wyjątkowo szczere wyznanie. Jej słowa o zawodowej przemianie i poczuciu bycia niedostrzeganą mogły zaskoczyć niejednego widza.

Po 27 latach powiedziała „dość”. Decyzja zmieniła jej karierę
Barbara Bursztynowicz przez niemal trzy dekady była związana z serialem „Klan”, w którym wcielała się w Elżbietę Chojnicką. Produkcja przyniosła jej ogromną popularność i sympatię publiczności, ale jednocześnie sprawiła, że wielu widzów zaczęło utożsamiać aktorkę przede wszystkim z jedną postacią.

Dlatego informacja o jej odejściu, ogłoszona na początku ubiegłego roku, wywołała spore poruszenie. Mało kto spodziewał się, że po tylu latach Bursztynowicz zdecyduje się zamknąć tak ważny rozdział swojej kariery.

Teraz aktorka ponownie nawiązała do tej decyzji. Okazją była gala rozdania Telekamer „Tele Tygodnia” 2026, która odbyła się w jednym z warszawskich muzeów w ostatni poniedziałek października. Co ciekawe, 72-latka nie tylko pojawiła się na wydarzeniu, ale również zdobyła statuetkę w kategorii „Aktorka”.

Konkurencja była naprawdę mocna. Wśród nominowanych znalazły się między innymi Joanna Kulig, Magdalena Różczka, Katarzyna Herman, Paulina Gałązka, Justyna Wasilewska, Agata Turkot, Anna Karczmarczyk, Anna-Maria Sieklucka oraz Zofia Zborowska-Wrona.

„Czułam się przezroczysta”. Te słowa wiele zdradziły

Nagrodę wręczył jej Mikołaj Roznerski. Bursztynowicz odebrała statuetkę wyraźnie poruszona i już na początku przemówienia powiedziała coś, co przyciągnęło uwagę zgromadzonych.

„I pomyśleć, że jeszcze niedawno czułam się przezroczysta” – wyznała gorzko.

Aktorka wystąpiła tego wieczoru w eleganckim czarnym garniturze z głębokim dekoltem. Krótko podsumowała również swoją drogę zawodową i przyznała, że choć popularność zawdzięcza między innymi „Klanowi”, w pewnym momencie zapragnęła zmian.

„Moja popularność jako aktorki teatralnej zaczęła się od telenoweli ‘Klan’, za co jestem wdzięczna Telewizji Polskiej i losowi, ale w którymś momencie postanowiłam zmienić swoje życie zawodowe. Zaryzykowałam i opłaciło się” – mówiła podczas gali.

Nie była to więc spontaniczna decyzja bez konsekwencji. Bursztynowicz musiała liczyć się z tym, że odejście z wieloletniej produkcji może wpłynąć na jej dalszą karierę. Jak się jednak okazało, obawy o brak kolejnych propozycji szybko ustąpiły miejsca nowym możliwościom.

„Taniec z gwiazdami” otworzył przed nią nowy rozdział

Jedną z najważniejszych przygód, które pojawiły się po odejściu z „Klanu”, był udział w „Tańcu z gwiazdami”. Aktorka nie ukrywa, że program okazał się dla niej czymś znacznie więcej niż kolejnym zawodowym wyzwaniem.

„To było szaleństwo, ale to się opłaciło. ‘Taniec z gwiazdami’ mnie zmienił, zaczęłam widzieć siebie jako inną, ciekawszą, bogatszą osobowościowo” – przyznała.

W jesiennej edycji show w ubiegłym roku Bursztynowicz zajęła szóste miejsce. Zdobyła sympatię zarówno widzów, jak i pozostałych uczestników, a szczególnie bliska relacja połączyła ją z tanecznym partnerem Michałem Kassinem.

Wygląda na to, że odejście z serialu, który przez 27 lat stanowił ważną część jej życia, nie zamknęło przed Barbarą Bursztynowicz drzwi do świata telewizji. Wręcz przeciwnie – pozwoliło jej spróbować czegoś nowego i pokazać publiczności inną stronę swojej osobowości. Sama aktorka nie ma wątpliwości, że ryzyko się opłaciło.