Edyta Herbuś postawiła sprawę jasno. Nie zamierza wspierać partnera we wszystkim. „To może być kontrowersyjne”

Edyta Herbuś nie zamierza udawać, że w związku trzeba akceptować każdą decyzję drugiej osoby. Aktorka szczerze opowiedziała o kobiecości, relacji z Piotrem Bukowieckim i podejściu do wspólnych wydatków. Jej słowa mogą zaskoczyć tych, którzy uważają, że prawdziwa miłość oznacza bezwarunkowe poparcie dla partnera. Herbuś ma na ten temat własne zdanie.
Edyta Herbuś zmieniła spojrzenie na kobiecość. Ważna lekcja

Aktorka przyznała, że jej podejście do kobiecości z czasem uległo zmianie. Przez lata stawiała na samodzielność i niezależność, jednak dopiero niedawno zaczęła dostrzegać, że siła kobiety nie musi polegać wyłącznie na radzeniu sobie ze wszystkim w pojedynkę. Równie ważna jest umiejętność przyjmowania troski i pozwalania innym na zaangażowanie.

W rozmowie z Plejadą Herbuś zachęcała do otwierania się na ludzi i obdarzania ich zaufaniem. Poruszono również temat dzielenia się kosztami życia i płacenia za wspólne wydatki po równo.

Aktorka nie ukrywa, że w tej kwestii bliżej jej do tradycyjnego podejścia. Nie oznacza to jednak, że zamierza narzucać innym własne zasady.

„Wiesz co, ja wierzę w zdrowe “razem”. Jeśli dwie jednostki tak się umówią i w tym swoje szczęście odnajdują to czemu nie. Ja lubię, kiedy mój mężczyzna się o mnie troszczy, zaprasza na kolacje, kiedy to on się opiekuje przyziemnymi sprawami. Używa swojej mocy, sprawczości do tego, by kobieta nie musiała się tym zajmować. To jest bardzo kobiece” – opowiadała.

Edyta Herbuś przyznała to wprost. Nie popiera każdej decyzji partnera

Choć aktorka ceni sobie męską opiekuńczość, nie zamierza przy tym rezygnować z własnego zdania. Podkreśla, że w związku potrzebuje przestrzeni na niezależność i możliwość dokonywania własnych wyborów.

Największe emocje może wzbudzić jej wyznanie dotyczące wspierania ukochanego. Herbuś nie uważa bowiem, że sam wybór partnera oznacza konieczność przyklaskiwania wszystkim jego decyzjom, zwłaszcza gdy dostrzega, że zmierza w niewłaściwym kierunku.

„Lubię mieć do wyboru i nauczyłam się, że nie wszystko… To może będzie kontrowersyjne, ale nie wszystko w danym mężczyźnie należy wspierać. Nawet jak wybieram mężczyznę do życia, partnera do życia, ale widzę, że on błądzi (…) to nie jest to, że z automatu wspieram wszystko” – wyznała.

Jak przyznała, takiego podejścia nauczyły ją wcześniejsze związki. Z czasem zrozumiała, że bliskość nie musi oznaczać rezygnacji z własnych przekonań ani zgody na wszystko, co robi druga osoba.

„Dziś rozumiem. To jest świadoma, królewska kobiecość” – podsumowała Edyta Herbuś.

Edyta Herbuś i Piotr Bukowiecki tworzą parę od 2017 roku

Partnerem aktorki jest Piotr Bukowiecki, z którym pozostaje w związku od 2017 roku. W 2026 roku para wystąpiła w emitowanym programie TVN „Azja Express”.

Ich wspólny udział w telewizyjnym show sprawił, że widzowie mogli obserwować ich razem również w nowych okolicznościach. Niektórzy zwracali uwagę, że dobrze prezentują się na ekranie, a między zakochanymi widać wzajemne wsparcie.

Szczere słowa Herbuś pokazują jednak, że według niej udana relacja nie polega na bezwarunkowym popieraniu każdej decyzji partnera. Równie istotne są własne granice, zaufanie i świadomość tego, czego oczekuje się od wspólnego życia.